To będzie wyjątkowo mało paranormalny wpis… :P

Mam dość! Dość! Dosyć, qrfa!

Mam dość tej całej postepującej komercjalizacji miłości, która szczególnie przybiera na sile w okolicy dnia 14 lutego…

Mam dość tych wszechobecnych słitaśnych jak ch*j różowiuteńkich jak dupa niemowlaka serduszek z wypisanym na nich kiczowatym aj k*rwa law ju

Mam dość tego wyjątkowo mało ambitnego słodkiego jak cholera miłosnego disco polo…

Mam serdecznie dość tych podobnie jak serduszka wszechobecnych skutaszonych gołych i wesołych pedałków-kupidynków z wywieszonymi jajami, trzymających w łapskach plastikowe różowiutkie „szczałeczki” do „szczania”… czy tam do „szczelania”…

Mam dość mądrych i ambitnych jak piosenki Dody durnowatych pytań a’la a dlaczego nie poszukasz se dziewczyny… (bo k*rwa nie chcę, proste…)

Mam dość, mam dość, mam dość…!

Walę wasze tynki.

I niechże mnie ktoś spróbuje wyrwać ze snu w dniu 14 lutego – ręce i nogi powyrywam! 😛

Sory, ale od napisania powyższego nie mogłem się powstrzymać. No po prostu nie mogłem. I już. Mam dość „walniętych tynek” i towarzyszącej im komercjalnej otoczki. I w ogóle wszystkiego, co towarzyszy temu pseudoświętu, importowanemu z junejted stejts of emełrika.

Tags:

piątek, Luty 12th, 2010 Bez kategorii

3 komentarze to To będzie wyjątkowo mało paranormalny wpis… :P

  • Aleksandra A. napisał(a):

    No to welcome to the club…

  • rzyrafa155 napisał(a):

    popieram w całej, kuźwa, rozciągłości

  • Anonymous napisał(a):

    I ku*wa, amen.

  • Leave a Reply

    Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.