Archive for Czerwiec, 2015

Wymuszona tolerancja i chorobliwa poprawność polityczna! Za wszelką cenę!

Nie dalej jak dwa dni temu w USA uchwalono nowe prawo, które pozwala zawierać związki małżeńskie osobom tej samej płci. Prawo to obowiązuje na całym terenie Stanów Zjednoczonych.

Oczywiście środowiska LGBT podchwyciły to wydarzenie i uczyniły sobie z niego kolejną okazję do siania intensywnej homopropagandy, gdzie się tylko da i pod każdą możliwą postacią.

Rzecz jasna, działania te nie ominęły Facebooka, który – jak wiemy – założony został przez Marka Zuckerberga, który ma bzika na punkcie odszczepieńców od seksualnej normy. Od dziś połowa fejsa upstrzona jest profilówkami z nałożonym filtrem w kolorach tęczy – flagi środowisk LGBT.

Ponieważ wszechobecna homopropaganda wybitnie mi się nie podoba, nie omieszkałem wyrazić swojego zdania na jej temat. A że zrobiłem to na Facebooku, natychmiast zleciała się cała zgraja piewców tolerancji i chorobliwej poprawności politycznej, żeby w drodze soczystego opierdolu spróbować wyprostować moje „zaściankowe” i „nienowoczesne” poglądy.

Tym samym po raz kolejny przekonałem się, jak bardzo ograniczeni są niektórzy z tych „głosicieli miłości i tolerancji”. Bo oni nie przekonują do tolerancji i poszanowania dla takich czy innych odstępstw – oni usiłują to wymusić. Za wszelką cenę.

Ale nie. Ze mną im się nie uda.

Żeby była jasność, nie mam nic do gejów, lesbijek, transwestytów, transseksualistów i innych oryginałów. Niech sobie żyją jak chcą, ich sprawa. Tylko, do kurwy nędzy, niech nie afiszują się tak ze swoją odmiennością, i niech nie domagają się praw, które już z uwagi na samą ich naturę im się po prostu nie należą. Nie, NIE BĘDZIECIE zakładać rodzin. Nie, NIE BĘDZIECIE zawierać związków małżeńskich (przynajmniej w Polsce – jak wam się tutaj nie podoba, to nikt was tutaj nie trzyma, możecie wyjechać za granicę i najlepiej nigdy nie wracać). Nie, NIE BĘDZIECIE adoptować dzieci. Bo wam się to zwyczajnie NIE NALEŻY.

Zamiast tego, bierzcie przykład z Dolce i Gabbany, posłuchajcie co oni o tym wszystkim sądzą – i zastanówcie się nad sobą.

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

poniedziałek, Czerwiec 29th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Google: Nie odbanujemy twojej strony. Bo nie!

Od dłuższego czasu usiłuję odbanować pewną domenę w wyszukiwarce Google. Wszystkie wysiłki idą jednak jak krew w piach, ponieważ Google po każdym wniosku o ponowne rozpatrzenie strony zwraca w kółko jeden i ten sam komunikat: witryna jest niezgodna ze wskazówkami jakości Google.

Co to oznacza? Ano tyle, że dla tej strony w indeksie Google nie ma miejsca. I choćby webmaster wylał z siebie siódme poty i wyzionął ducha, gryząc klawiaturę, strona ani razu nie pojawi się w wynikach wyszukiwania, nawet na szarym końcu.

Najlepsze jednak jest to, że Google informuje o „działaniach ręcznych”, ani słowem nie wspominając, co dokładnie było ich przyczyną. Użytkownik dostaje tylko ogólnikowy komunikat, że może jakiś spam, a może nienaturalne linki, takie fju źbju. Ale nic więcej. Nie pokażą ci w panelu żadnych przykładowych linków (bo po co pokazywać, jak można nie pokazywać, nie?), nie zacytują jakiegoś przykładowego wpisu, kompletnie nic.

Weź se sam zgadnij co jest nie tak, my cię mamy w dupie. Konkurencja dowaliła linkami z pornoli i spamowych stron? A co nas obchodzi konkurencja? To twoja strona i twoje linki, i twój problem.

Dlatego czasami człowiek już naprawdę nie wie, co ma począć. Walczyć dalej, czy może olać to wszystko w cholerę? A może przebudować stronę i postawić ją na nowej domenie?

Tylko co, jeśli wszechmogące Google i to przedsięwzięcie postanowi z jakiegoś powodu uwalić?

Tags: , , , , ,

sobota, Czerwiec 27th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Moje nadzieje wobec nowego prezydenta

Dawno nic nie pisałem. Właściwie to wiele ciekawego się nie dzieje, poza tym że udało mi się obronić pracę licencjacką, która okazała się na tyle rewelacyjna że recenzent przyznał mi za nią 24 punkty. A więc ocena celująca.

Poza tym, że tak powiem, stara bieda – cały czas jestem aktywny w Internecie, głównie w mediach związanych z tematyką paranormalną, ezoteryczną, konspiracyjną, itd. I tak samo cały czas piszę i tłumaczę artykuły, najczęściej siedząc w autobusie z tabletem na kolanach (nie, nie lubię marnować czasu na podziwianie za oknem scrollingu krajobrazu).

W międzyczasie obserwuję, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. I tu również stara bieda – Duda (na którego w końcu zagłosowałem, znalazłszy JEDEN – słownie JEDEN argument za oddaniem głosu na KTÓREGOKOLWIEK z kandydatów, a mianowicie obietnicę wzięcia za łeb banderowców ukraińskich) już wycofał się z niektórych swoich obietnic wyborczych, przede wszystkim z obietnicy powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego.

Nie ufajcie politykom z ekipy zasiadającej w parlamencie od 1945 roku aż do teraz. Po prostu nie ufajcie – bo zawsze nas wszystkich dymali, dymają i dymać będą aż do końca swoich dni. Im chodzi tylko o jedno, mianowicie o władzę i pieniądze.

Mam tylko nadzieję, że choć raz wybrany prezydent wywiąże się z choćby jednej obietnicy, którą złożył swoim wyborcom. Może wreszcie skończy się lizanie dupy Petro Patroszence i masowe ściąganie Ukraińców do Polski. Może wreszcie ruszy coś w kierunku zaprzestania zakłamywania prawdy historycznej. Może…

Tags: , , , , , , , , , , ,

środa, Czerwiec 24th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Nie używaj tego słowa na Facebooku…

…ty kurwa jebany pierdolony nietolerancyjny homofobie ty jeden! Ażeby cię pierony łogniste siarciste to by cię uuu… uuu…!!!!!

Znów otrzymałem bana na Facebooku. I to za totalną pierdołę. O co poszło tym razem?

Ano, poszło o użycie jednego słowa które najwidoczniej znajduje się na liście słów zakazanych, których na Facebooku pod żadnym pozorem używać nie wolno. To jedno z tych słów, których nienawidzi piewca wymuszonej chorobliwej poprawności politycznej, którym jest popierdolony założyciel fejsa i naczelny dupoliz wszelakiej maści odmieńców seksualnych, niejaki Mark Zuckerberg.

Chodzi mianowicie o słowo „pedał”. Wczoraj Facebook przy próbie zalogowania się poczęstował mnie komunikatem o zablokowaniu 99% funkcji, jako powód cytując treść usuniętego komentarza z jednej z grup, w którym występowało właśnie owo magiczne słowo „pedał”.

Z czystej ciekawości pogooglowałem i okazało się, że jest cała rzesza ludzi, którzy dostali bana za sam fakt użycia słowa „pedał”. Nieistotne, w jakim kontekście ono padło i czy odnosiło się do odszczepieńca od seksualnej normy czy do elementu roweru – liczy się sam fakt, że takie określenie padło. A skoro padło, to trzeba delikwenta ukarać, blokując mu prawie wszystkie funkcje na serwisie.

Wychodzi więc na to, że teoretycznie każdego użytkownika fejsa można delikatnie mówiąc wirtualnie upierdolić, zgłaszając komentarz zawierający przykładowo słowo „pedał” jako „szerzący mowę nienawiści” i godzący w „osoby o odmiennej płci lub orientacji”.

Nienawidzę takiej wymuszanej chorobliwej skurwysyńskiej poprawności politycznej. Chociaż w tym przypadku zahacza to po prostu o skrajną głupotę i debilizm.

Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

wtorek, Czerwiec 9th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy
Paranormalista. Webmaster. Tłumacz. A prywatnie - człowiek. :-)
Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...