kara

Google: Nie odbanujemy twojej strony. Bo nie!

Od dłuższego czasu usiłuję odbanować pewną domenę w wyszukiwarce Google. Wszystkie wysiłki idą jednak jak krew w piach, ponieważ Google po każdym wniosku o ponowne rozpatrzenie strony zwraca w kółko jeden i ten sam komunikat: witryna jest niezgodna ze wskazówkami jakości Google.

Co to oznacza? Ano tyle, że dla tej strony w indeksie Google nie ma miejsca. I choćby webmaster wylał z siebie siódme poty i wyzionął ducha, gryząc klawiaturę, strona ani razu nie pojawi się w wynikach wyszukiwania, nawet na szarym końcu.

Najlepsze jednak jest to, że Google informuje o „działaniach ręcznych”, ani słowem nie wspominając, co dokładnie było ich przyczyną. Użytkownik dostaje tylko ogólnikowy komunikat, że może jakiś spam, a może nienaturalne linki, takie fju źbju. Ale nic więcej. Nie pokażą ci w panelu żadnych przykładowych linków (bo po co pokazywać, jak można nie pokazywać, nie?), nie zacytują jakiegoś przykładowego wpisu, kompletnie nic.

Weź se sam zgadnij co jest nie tak, my cię mamy w dupie. Konkurencja dowaliła linkami z pornoli i spamowych stron? A co nas obchodzi konkurencja? To twoja strona i twoje linki, i twój problem.

Dlatego czasami człowiek już naprawdę nie wie, co ma począć. Walczyć dalej, czy może olać to wszystko w cholerę? A może przebudować stronę i postawić ją na nowej domenie?

Tylko co, jeśli wszechmogące Google i to przedsięwzięcie postanowi z jakiegoś powodu uwalić?

Tags: , , , , ,

sobota, Czerwiec 27th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Co powinni zrobić z truchłem Bandery

Taki oto news pojawił się ostatnio na łamach świetnego portalu o tematyce kresowej Kresy.pl:

Ukraiński konsul w Monachium poinformował, że mogiła Stepana Bandery ponownie stała się celem wandali.

S.Bandera również teraz „otrzymuje ciosy” – napisał na Twitterze konsul Ukrainy w Monachium, Wadym Kostiuk.

Znajdujący się na monachijskim cmentarzu grób przywódcy OUN-B został pomalowany czarną farbą – ucierpiał cokół, na którym stoi krzyż.

Należy tu nadmienić, że podobnie jak groby innych nazistowskich skurwysynów, również grób Bandery stał się nie tylko celem wycieczek wandali, ale również pielgrzymek osób o IQ mniejszym od poziomu inteligencji pantofelka (że tak po imieniu nazwę nazistów). Zarówno wizyty jednych jak i drugich na takich mogiłach stanowią pewnego rodzaju problem, z którym władze zarządzające cmentarzami widocznie nie potrafią sobie poradzić.

A przecież rozwiązanie problemu jest niezwykle proste. Wystarczy po prostu ekshumować zwłoki ludobójców i trwale je zniszczyć, na przykład poprzez kremację.

Ja proponuję ten sposób nieco wzbogacić w „pożegnanie” adekwatne do dokonań tych nawet-nie-ludzi. Otóż po skremowaniu czy też unicestwieniu truchła w inny sposób zalecałbym… wrzucenie tego, co zostało, do ścieku, ewentualnie do szamba. Tak, właśnie tam! Żeby gówno z gównem się połączyło i trafiło ostatecznie tam, gdzie jego miejsce.

Tak powinno się postępować z każdymi osobami odpowiedzialnymi za zbiorowe ludobójstwa. I to najlepiej jeszcze za życia, żeby padłszy między gówno nabrali świadomości, czym tak naprawdę są (względnie byli) i co swoją postawą prezentowali.

Tags: , , , , , , , , , ,

piątek, Luty 6th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy