Cenzor na urlopie?

Połowa lipca. Gorąco! Wszyscy na urlop wyjeżdżają. Cenzorzy chyba też… bo aż się wziąłem i zdziwiłem, gdy trafiłem na stronie FN na taki oto komentarz:

” (…) grupa uczonych, prowadząca dla BBC, poszukiwania słynnego potwora z Loch Ness, doszła do wniosku, że on nie istnieje. Też znamy podobne stanowiska w sprawie UFO, życia po śmierci czy duchów. Skoro nie dało się czegoś złapać, wsadzić na odpowiednią półkę w muzeum i opisać, to tego nie ma. Po prostu. Krótko i na temat.” I to właśnie Was różni od obiektywnych badaczy. Wy nie „badacie” zjawisk niewyjaśnionych, tylko się nimi pasjonujecie. „Badanie” polega na zbieraniu dowodów, zdjęć, relacji, przeprowadzaniu badań, ważeniu wartości źródeł, ocenie dowodów, a nie na publikowaniu tłumaczeń z zagranicznych stron czy histerycznych obelg pod adresem tych, co się tym naprawdę, naukowo i racjonalnie zajmują. Wy bez żadnych badań „wiecie lepiej”, bo tak i już. Bo macie klapki na oczach, z góry wiecie, że duchy krążą po świecie, w głębinach żyją potwory, UFO jak gęsi lata nam nad głowami, każdy paproszek na zdjęciu to gwarantowany orbs, a oszustów i dowcipnisiów na świecie nie ma ani jednego. Argumenty do Was nie docierają. Tchórzliwe wycinanie postów, które Was krytykują, stanowi tylko potwierdzenie tego Waszego stosunku.

A może po prostu ktoś w FN stwierdził, że jeśli czytelnik uzna artykuł o „bestii z jeziora Czany na Syberii, która zabiła już XX ludzi” za produkt sezonu ogórkowego, to i komentarz krytykujący Wszystkowiedzącą Fundację potraktuje z przymróżeniem oka… 🙂

Tak czy owak, widząc tego zatwierdzonego komenta przeżyłem pozytywne zaskoczenie. Oby nie ostatnie.

Tags:

środa, Lipiec 14th, 2010 Bez kategorii

Leave a Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.