Archiwum miesiąca: Listopad 2014

Kolejny facebookowy szczyt skurwysyństwa osiągnięty

przez | 21 listopada 2014

Facebookowe fejki właśnie wzniosły się na kolejną “wyżynę ambicji”. Bez przerwy w grupach reklamują “konkurs z PlayStation do wygrania” (oczywiście jest to w dalszym ciągu naciąganie na płatne SMS’y Premium), ale teraz linkowi do “konkursu” towarzyszy długi “list małego biednego chłopczyka”, w którym opisana jest “historia życia i wszystkich chorób” jakie ten chłopczyk miał rzekomo przejść. Synek oczywiście “pochodzi z biednej rodziny”, “marzy” o PlayStation i dlatego “wysłał list przez koleżankę”, która “zgodziła się” “przesłać go dalej” w grupach na Facebooku.

Dalej standardowo – ludzie wysyłają te SMS’y a potem płacą kilkadziesiąt złotych miesięcznie za jakieś niepotrzebne duperele wysyłane Czytaj więcej “Kolejny facebookowy szczyt skurwysyństwa osiągnięty”

Ciekawa inicjatywa Google i kolejne kilka przemyśleń

przez | 21 listopada 2014

Portal Dobre Programy opublikował właśnie newsa dotyczącego ciekawej inicjatywy “Boga Internetu”, czyli Google. W skrócie, pomysł internetowego giganta polega na tym, że użytkownicy zirytowani wyświetlanymi przez Google AdSense reklamami mogliby je wyłączyć, wpłacając na rzecz twórców stron internetowych jakąś skromną sumkę pieniędzy między 1 a 3 dolary. Po tym, zamiast reklamy, wyświetlane byłoby podziękowanie za wsparcie danej strony.

Pomysł spotkał się z mieszanymi reakcjami, część użytkowników popiera ideę, część z kolei narzeka, że reklama zamiast po prostu zniknąć będzie zastąpiona czymś innym, co równie jak ona będzie szpeciło stronę. No, do tego jeszcze kwestia pod tytułem żeby rozwiązanie u użytkownika … Czytaj więcej “Ciekawa inicjatywa Google i kolejne kilka przemyśleń”

Kilka moich przemyśleń

przez | 20 listopada 2014

Pomysł na tę notkę pojawił się w mojej głowie dosłownie przed chwilą, po przeczytaniu jednego z wpisów Spock’a w shoutboksie na forum Radia Paranormalium. Zastanawia się on, dlaczego fora internetowe przechodzą do lamusa i co teraz kieruje młodymi ludźmi. “Tylko nie mówcie mi, że Facebook” – prosi. Niestety, wiele wskazuje na to, że jednak tak.

Młodzi ludzie z jednej strony wydają się niesamowicie przewrażliwieni na punkcie prywatności i anonimowości. Z lubością używają tych dwóch haseł w dyskusjach na temat społecznościówek, for i innych masowych form komunikacji w Sieci. Mówią, że nie chcą się rejestrować na forach czy innych serwisach, bo … Czytaj więcej “Kilka moich przemyśleń”

Ludzie jednak nie są tacy źli…

przez | 19 listopada 2014

Stoję sobie dzisiaj na dworcu autobusowym w Katowicach. Czekam na “dwunastkę”. Na uszach słuchawki, do czaszki wlewam sobie mixtape’y Stumbleine’a…

I nagle słyszę łomot. Jebnięcie porównywalne jedynie z atomówką. Spoglądam, patrzę – dziewczyna leży. Gdzieś jej się spieszyło, tak bardzo, że przechodząc – czy raczej lecąc na oślep – z galerii handlowej na przystanek nie zauważyła krawężnika i padła na twarz, rozwalając przy tym okulary.

Wstaje. Otrzepuje się. Maca się to tu, to tam, sprawdzając czy krew nie leci. No niestety, leci.

Okulary do wymiany, a brew w kawałkach. Tak oto skończył się sprint na przystanek.

Podchodzę i daję wszystko, … Czytaj więcej “Ludzie jednak nie są tacy źli…”

Historia z morałem. Kilka słów o tym, czym się może skończyć przywłaszczenie sobie cudzego wizerunku

przez | 7 listopada 2014

Historia, która pokazuje, że nie warto przywłaszczać sobie cudzego wizerunku.

Zarządzam na Facebooku kilkoma grupami z gatunku “weźcie mnie wszyscy dodajcie do znajomych, żeby mogło urosnąć moje ego <orgazm><orgazm><orgazm>”. Codziennie muszę blokować po kilkanaście-kilkadziesiąt fałszywych kont. Zwykle fejka udaje się wykryć przy pomocy małego śledztwa z użyciem Google Images, czasami jednak fejkowatość wychodzi dopiero po jakimś czasie.

Czasami udaje mi się znaleźć kontakt do widniejącej na zdjęciu osoby, której fejk raczył radośnie i z premedytacją “ukraść twarz”. W takich przypadkach ZAWSZE wysyłam stosowną wiadomość do właściciela zdjęcia, wraz z linkiem do fałszywego profilu.

I tym oto sposobem narobiłem jednemu fejkowi … Czytaj więcej “Historia z morałem. Kilka słów o tym, czym się może skończyć przywłaszczenie sobie cudzego wizerunku”