facebook

Krótki wykład o tym, dlaczego facebookowy Messenger najgorszym komunikatorem jest

I to zarówno w wersji przeglądarkowej jak i tej na Androida.

Dużą część grona moich facebookowych znajomych stanowią osoby poznane na grupach poświęconych hobbystycznej obróbce zdjęć. A że w Photoshopie coś tam umiem zdziałać, to regularnie ze znajomymi uskuteczniamy masową wymianę zdjęć i przeróbek za pośrednictwem głównie Messengera. Znajomym się przeróbki podobają, więc polecają mnie swoim znajomym, tamci polecają mnie swoim znajomym… znajomi znajomych znajomych znajomych znajomych polecają mnie swoim znajomym… i tak przerabianie czy wręcz niekiedy ratowanie dziesiątków zdjęć dziennie skutkuje po drodze wymianą dziesiątek, a niekiedy nawet i setek wiadomości.

Przy tej okazji niestety regularnie wychodzi na jaw, jak wielkim, za przeproszeniem, źle zaprojektowanym i pełnym błędów pierdolonym gównem jest Messenger. ;_; Którego jedyna chyba zaleta sprowadza się do tego, że jest popularny (ale w sumie jak ma nie być popularny, skoro jest instalowany fabrycznie na prawie każdym smartfonie?) i prawie wszyscy go mają i używają…

Otóż Facebook najwidoczniej uznał, że przeciętny użytkownik korzysta albo wyłącznie z wersji przeglądarkowej, albo wyłącznie z wersji na smartfona. Co za tym idzie, rozwój jednej wersji może sobie iść swoją drogą, a rozwój drugiej – swoją.

Czym to poskutkowało? Czymś, co właśnie teraz zilustruję. Ja głównie używam wersji przeglądarkowej, na komputerze. Załóżmy, że wymieniłem z kilkoma czy kilkunastoma osobami po kilkadziesiąt wiadomości. W przeglądarkowym Messengerze wszystkie są ładnie oznaczone jako “wyświetlone”.

Ale wystarczy, że włączę Internet w smartfonie… ło kuuuuurwa, ło paaaaanie… no panie no se myśle normalnie co sie tu staneło… 😮

Nie, kurwa, Messenger w smartfonie nie sprawdzi, która wiadomość jest “nowa” a która “odczytana”. Nie! Wszystkie traktuje jako “nowe” i każdą z osobna wypluwa mi na ekran, za każdym razem włączając wibrację. Oczywiście przerywa mi przy tym to, co akurat w danym momencie robię – bo okienka z wiadomościami wyskakują mimo tego, że powyłączałem sobie w messku wszystkie powiadomienia.

Ale żeby nie było że psioczę tylko na Messengera w smartfonie – wersja przeglądarkowa również jest skopana. Obojętnie w jakiej przeglądarce go sobie otworzę, regularnie zdarzają się sytuacje że Messenger, zamiast od razu wyświetlić najnowsze wiadomości, pierdyliard kurwilionów razy scrolluje i pokazuje mi wiadomości sprzed iluś tygodni. No masakra jakaś po prostu…

Tags: , , , ,

czwartek, Październik 31st, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Reklamowa ofensywa religijna na Facebooku?

Facebook wie o mnie wszystko. Ba, wie więcej niż ja sam. Dużo więcej.

Co za tym idzie, wie (a przynajmniej powinien wiedzieć), że zorganizowane religie posiadające jakąś zinstytucjonalizowaną formę (np. katolicyzm) uważam za toczącego miliony umysłów ciężkiego nowotwora i od takiego właśnie nowotwora staram się trzymać jak najbardziej z daleka.

Powinien również Facebook doskonale wiedzieć, że dodatkowym czynnikiem trzymającym mnie z daleka szczególnie od pewnej religii rzekomo dominującej w Polsce jest skandaliczna wręcz hipokryzja wielu duchownych.

I tak jeszcze z godzinę mógłbym wymieniać różne inne powody, dla których jakiekolwiek miejsca kultu religijnego jak tylko mogę tak omijam szerokim łukiem…

No dobra, ale co z tą całą wiedzą robi Facebook? A no, najwidoczniej usiłuje mnie porządnie zirytować, od kilku miesięcy bezustannie wciskając mi na walla reklamy jakichś fanpejdży religijnych, powiązanych najczęściej z kościołem katolickim czy sektą Świadków Jehowy…

I oczywiście za cholerę nie udaje się tego odfiltrować. Nie. Nawet przy włączonym uBlocku, to gówno non stop ląduje u mnie na głównej. Ukryję wszystkie reklamy jednego fanpejdża to zaraz Facebook ładuje następne, z innego.

Hm, a może to jakaś ofensywa? Może, mając do dyspozycji obficie wyciekające z budżetu za sprawą pewnej partii politycznej złotóweczki, szczególnie kościół katolicki postanowił je spożytkować na łapanie owieczek poprzez reklamy w social mediach? Who knows…

Tags: ,

sobota, Sierpień 31st, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Zaczęło się od pewnej plotki, zaś administratorzy grup zapomnieli o pewnym istotnym szczególe…

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Dlaczego? Krąży otóż plotka, jakoby jakiś złośliwy haker stworzył bota masowo zgłaszającego grupy na Facebooku, jako powód podając szerzenie “mowy nienawiści”. Podobno “spadło” już dosyć sporo grup, głównie amerykańskich, również takich mających setki tysięcy członków.

No właśnie, tylko że to wszystko jest na zasadzie – rzekomo, podobno, mówią ludzie we wsi że… jedno źródło twierdzi, że hakerem jest jakiś muzułmanin-furfag z Indonezji, inne że mieszkaniec Indii… a jedynym właściwie źródłem tych rewelacji jest zescreenowany komentarz, w którym wszelkie dane na temat hakera-żartownisia są “ocenzurowane”.

Ale co tam, ustawienia grupy trzeba zmienić na “Tajną”. Tak na wszelki wypadek.

Tylko że administratorzy grup o czymś zapomnieli. Mianowicie o tym, że na większych grupach, mających tysiące członków, tego ustawienia NIE BĘDZIE SIĘ DAŁO COFNĄĆ. Co za tym idzie, grupy nie będą wyświetlane w facebookowej wyszukiwarce i potencjalni nowi członkowie się o nich nie dowiedzą, dopóki ktoś ze znajomych nie wyśle im zaproszenia do dołączenia do grupy.

Taki drobny szczegół… 🙂

Tags: , , , ,

czwartek, Maj 16th, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Parę słów komentarza o “polityce informacyjnej” Facebooka

Facebook, 2018: Cała masa afer związanych z naruszeniem prywatności (w tym m. in. afera z Cambridge Analytica)

Facebook, 2019: Ciąg dalszy całej masy afer związanych z naruszeniem prywatności, do których dołączają kolejne, być może nawet jeszcze większe afery związane z bezpieczeństwem (a raczej jego brakiem):

  • hasła 600 milionów użytkowników Instagrama przechowywane w postaci niezaszyfrowanej
  • hasła nie wiadomo ilu milionów użytkowników Facebooka przechowywane w postaci niezaszyfrowanej

W obu przypadkach swobodny dostęp do tych danych miało dostęp “aż tylko” 20 000 pracowników Facebooka. Badum tsssss…

Do tego dochodzi niedawno odkryta kolejna afera, tym razem z “przypadkowym” wyciąganiem list kontaktów ze skrzynek emailowych użytkowników Facebooka. Kolejne badum tsss…

Oczywiście wypłynięcie na światło dzienne tych informacji zawdzięczamy nie świetnej polityce informacyjnej Facebooka, lecz dziennikarzom. Bo wielki F ani myśli sam od siebie poinformować użytkowników o zaistniałych incydentach. Epickie badum badum badum tsssssssss i oklaski!

Tags: ,

czwartek, Kwiecień 25th, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Nowe informacje dot. śmierci Magdaleny Żuk?

Jeden z niewielu wnoszących coś w tej sprawie postów z grup facebookowych – wklejam tutaj:

 

Kochani tak jak obiecałam Wam 2 dni temu materiały jakie znalazłam dotyczące śmierci Madzi oraz całej jej tragicznej historii przesyłam poniżej.Niestety jest tego tak wiele,że będę musiała dodawać dziś pojedynczo posty za co z góry Przepraszam.Nie będzie tu 5 czy 6 zdań.Mimo to zachęcam do przeczytania tego wszystkiego.Dla zainteresowanych mogę wysłać na priv wszystko w całości.Zaczynamy!
Znalezione…Osobiście napisałem do Rainbow Tours na BOK oraz do rzecznika prasowego Pana Swiderskiego protest na przedwczesne i bezpodstawne oświadczenie rzecznika,że Magda popełniła samobójstwo.Wezwałem RB do szczegółowego wyjaśnienia działań i roli ich egipskiego rezydenta oraz działań podjętych przez RB na miejscu.Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi.Dziś w nocy wysłałem szczegółową i obszerną analizę filmów tu opublikowanych zwracając uwagę na zachowanie lekarza w czepku,rezydenta czyli człowieka w niebieskiej misiowej bluzie i człowieka w koszuli w paski.Konkluzją było moje stwierdzenie,że w tej drugiej sali operacyjnej pełnej cywili Magdzie wypatroszono lub nafaszerowano przewód pokarmowy Magdy za pomocą narzędzi typu kolonoskop,sonda,endoskop,które były wnoszone i wynoszone na i z obu sal.W jakim celu?Aby przygotować ją do dalszego przemytu albo do zlikwidowania przez wyrzucenie z okna…dalej….Wyrasta nam nowy “bohater” Kamil C. ps. Złoty.To on w 30 se. rozmowy z Magdą dzwoni do Markusa.Wspólnie z Markusem odwoził Magdę na lotnisko do Katowic a dzień później wyjechał do Pragi skąd wykonał wspomniane połączenie.28 kwietnia po północy wyleciał z Pragi do Hurghady.Jest widoczny na nagraniu ze szpitala.Kamil był chłopakiem nieżyjącej Karoliny Kaczorowskiej,którą kilka razy uderzył i groził jej,że jak z nim zerwie to zabije jej rodziców.Karolina raz nawet wysłała mamie zdjęcie podbitego oka.Zdjęcie ujawnił Rutkowski. Matka Karoliny mówiła ze jej nowi znajomi zachowują się jak z sekty.Na fb Kamil C. oraz Michał R. mają w zdjęciach profilowych jakieś dziwne zwierzęta a Maciej S. pisał coś o zabijaniu dziewic.Kamil na fb nie używa nazwiska tylko ps Kamil Złoty.W styczniu ub r Karolina zabrała Kamila i kilku znajomych do Karpacza.Po kilku dniach zabawy znajomi wrócili do Wrocławia a ona została sama z Kamilem.Gdy doszło miedzy nimi do kłótni on wyjechał a Karolina po kilku godz odebrała sobie życie.Osoba która weszła do jej mieszkania po jej śmierci i wyniosła cenne ubrania,biżuterię oraz ponad 400 tys zł w gotowce miała klucze do mieszkania.Jak myślicie,jest możliwe by partner dziewczyny miał klucze do mieszkania swojej partnerki???TERAZ WAŻNE!!!!!!!W samolocie do Egiptu Magda była adorowana przez 2 Polaków z Wrocławia którzy również lecieli na wczasy.Są oni znajomymi Kamila C. i Michała R. a jeden z nich był z Kamilem na wyjeździe w Karpaczu.Odkryliśmy również wpisy Magdy na stronie fly4fre odnośnie sprzedaży biletów z powodu niechęci chłopaka na lot.Gdy znalazł się chętny to napisała,że chłopak zmienił jednak zdanie i jednak poleci z Nią.Ostatni jej wpis dotyczył nieważności paszportu chłopaka ale już nie będzie niczego odkręcać i leci sama…..dalej kolejne info arabskie portale podają więcej szczegółów niż nasze.Piszą,że dziewczyna miała wracać lotem nr 7109 z przewoźnikiem Travel Service…

Tags: , , , ,

wtorek, Maj 30th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Rutkowski: wyjaśniłem sprawę Magdaleny Żuk

Dziś Rutkowski szumnie ogłosił, że rozwiązał całą zagadkę i wszystkie tajemnice otaczające śmierć Magdaleny Żuk, i że przekazuje wszystko do prokuratury. No i jego zdaniem nie ma żadnych powiązań ze sprawą tragicznie zmarłej Karoliny Kaczorowskiej, o których huczy teraz pół Internetu…

Nie powiem, bardzo szybko mu to poszło. I po kilku dniach pracy z takim przekonaniem stwierdza, że rozwiązał całą sprawę 😉 Czyli według niego to jednak nikt jej nie “pomagał” umrzeć, tylko śmierć nastąpiła w wyniku obrażeń po wyskoczeniu z okna i upadku na beton. A chyba jeszcze dwa dni temu twierdził, że ona upadła na trawnik…

Aczkolwiek rozumiem, że taka jest specyfika pracy detektywa, że nie zawsze (czytaj: PRAWIE NIGDY) ostateczne wnioski w pełni pokrywają się z początkowymi ustaleniami. I to powinni zrozumieć wszyscy, którzy teraz publicznie wyzywają tego człowieka od idiotów i najgorszych złodupców, zarzucając mu przy tym korupcję i lansowanie się na cudzej tragedii. To że na początku mówił inaczej, nie oznacza automatycznie, że wtedy mówił prawdę, a teraz nagle postanowił sobie wziąć i ponakłamać i poprzekręcać to i owo. Nie jestem co prawda jakimś specem od detektywistyki, ale jedno wiem na pewno – że w toku sprawy takie czy inne ustalenia mogą ulegać zmianie, a co za tym idzie, po przeanalizowaniu zebranych materiałów detektyw może dojść do wniosków niekiedy zgoła odmiennych od tego, co ustalił powiedzmy tydzień wcześniej (podobnie zresztą dzieje się w innych dziedzinach, jak np. w ufologii, która pomimo swojej “mniej ziemskości” również implikuje pewną pracę detektywistyczną przy badaniu poszczególnych przypadków spotkań z UFO). To jest całkiem normalne.

A opinia publiczna może, ale nie musi się z tymi wnioskami zgadzać. No tylko że opinia publiczna nie przyjedzie na miejsce zdarzenia, nie zrobi dochodzenia, wizji lokalnej, nie wypyta świadków, itd. Zamiast tego, będą polegać na tym, co jeden drugiemu napisał, co dowymyślił, itd. Czyli będą polegać na szumie informacyjnym, którego 99% stanowi bullshit i śmiecioinformacje wyssane z najgłębszych czeluści czteroliterowej części ciała.

Ale do wyzywania człowieka od idiotów to wszyscy są pierwsi, ależ owszem czemu nie 😉

I oczywiście dzisiaj na fejsie na stronie głównej już widziałem komentarze, że Rutkowski niby się lansuje na cudzej tragedii, i to “kolejny raz”. No litości, dostał zlecenie więc się tym zajmuje, ludzie się interesują, rodzina zmarłej zezwala na udzielanie wypowiedzi, media pytają – to Rutkowski odpowiada, mówi co wie, i tyle…

Tags: , , , , , , , , , , , ,

piątek, Maj 12th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy