polityka

Syf vs syf

Obydwie strony światopoglądowego konfliktu najwidoczniej konkurują między sobą w kategorii “kto odwali durniejszego pajacyka” i kto jeszcze bardziej obniży już i tak pożałowania godny i nieprawdopodobnie denny poziom “dyskusji”, która już dawno z dyskusji przemieniła się w pyskówkę i obrzucanie jedni drugich gównem.

Aktywiści LGBT wiadomo co robią – prowokacja na prowokacji prowokacją pogania, “kurwy i faszyści, faszyści i kurwy”, manifest pod tytułem “to jest wojna, jebcie się, ignoranci” i cyrkowanie przed policją chyba tylko po to, żeby zostać spektakularnie powalonym i skutym w kajdany i w blasku fleszy pod kolanem polskiego policjanta poudawać sobie trochę polskiego dżordżaflojda.

Skrajna prawica z kolei wyskoczyła właśnie z naklejkami takimi jak na zdjęciu… wow, serio? I koniecznie, ale to qrfa koniecznie musiało się tam znaleźć logo Młodzieży Wszechpolskiej. Brakuje jeszcze tylko znaczka organizacji zrzeszającej łyse pały robiące sobie dobrze na łonie natury niepełnosprawną hajlującą łapą (ONR).

Konflikt na linii jebnięci aktywiści LGBT vs PPPP (prawdziwie pierdolnięci polscy “patrioci”). Ani jedni ani drudzy ani myślą usiąść do stołu i zacząć dyskusję w sposób cywilizowany. Nie, qrfa, prowokacja vs prowokacja, szkalowanie vs szkalowanie, robienie hałasu vs robienie hałasu. Syf vs syf.

A ludzie tacy jak na przykład ja, stojący z boku, niechcący się angażować ani po jednej ani po drugiej stronie konfliktu i wołający o opamiętanie się i rozsądek – są przez wielu odsądzani od czci i wiary, bo nie chcą się opowiedzieć akurat po czyjejś “słusznej” stronie.

Tags: ,

wtorek, 18 sierpnia, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

I po wyborach…

Opis można rozszerzyć i dopisać: *żryjcie się i róbcie czystki w gronie znajomych, bo to takie “dojrzałe” i “mądre”… bo ktoś ośmielił się zbojkotować drugą turę wyborów, uznając obu kandydatów za tak samo złych, albo jak już poszedł to zagłosował nie na tego na kogo “trzeba było”… 🙂

Obserwuję zachowania ludzi po wyborach na Facebooku i po prostu przeraża mnie, w jak dużym stopniu ich życiem “rządzi” polityka. Można wręcz odnieść wrażenie, że u niektórych dominuje. Tak bardzo, że są w stanie nawet zakończyć wieloletnie przyjaźnie, widząc że druga osoba popiera “niewłaściwą” opcję polityczną, albo jest “ignorantem” bo nie popiera żadnej. Jak dzieci…

Tags: ,

niedziela, 12 lipca, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

Tak, alfonsiku Kaczyński, obiecuj dalej i jeszcze więcej, baw się dalej naszym kosztem…

http://polityczek.pl/uncategorised/11599-placa-minimalna-kaleta-nie-mozemy-ogladac-sie-czy-przedsiebiorcy-beda-w-stanie-wyplacac-pensje

“Płaca minimalna z roku na rok rośnie w dobrym tempie” – a jak ma nie rosnąć, skoro ją ustawowo podwyższacie i macie cytując klasyka “w piździe kurwa”, że przez to rośnie dramatycznie koszt utrzymania pojedynczego miejsca pracy? No i wzrost płacy minimalnej jest jednym z czynników przyczyniających się do WZROSTU CEN. Ale to akurat pisowskich imbecyli mało obchodzi, jeśli w ogóle…

“bezrobocie spada” – no super, zajebiście, szkoda tylko że spada również produktywność, szczególnie wśród osób które stwierdziły, że bardziej im się opłaca żyć z socjalu niż z normalnej pracy…

Dość fajny materiał na ten temat przygotowali w TVN:

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/wybory-parlamentarne-2019-ekonomisci-i-przedsiebiorcy-o-planach-podniesienia-placy-minimalnej,968436.html

Kawa na ławę wyłożone, czym ta zabawa się skończy. Nawiasem mówiąc, pani Emilewicz chyba właśnie nieopatrznie wkroczyła na dywanik w gabinecie karzełka kaczymordy.

Ja dzisiaj dla odmiany posłuchałem sobie “debaty” w radiowej Jedynce. I powiem szczerze, że takiego pierdolenia to w tym radiu nigdy chyba nie słyszałem. Same gówno prawdy pod tytułem 500+ i reszta rozdmuchanego socjału wcale ale to naprawdę wcale wcale nie przyczyniły się do zmniejszenia aktywności zawodowej Polaków; że niedziela niehandlowa wcale ale to wcale wcale nie przyczyniła się do upadku tysięcy małych rodzinnych sklepów i innych firm (i może jeszcze firmy nie poupadały tylko właściciele je sobie tak po prostu zamknęli, bo im się znudziło i w ogóle kto im zabroni?…); że tak drastyczne podniesienie płacy minimalnej nie spowoduje wzrostu kosztów po stronie przedsiębiorców; że mamy tak nieprawdopodobnie zajebistą sytuację gospodarczą że podniesienie płacy minimalnej jest wręcz absolutną koniecznością, itp itd tego typu durne dyrdymały.

A mały alfonsik z ogromnym ego zwany Jarosławem Kaczyńskim tylko siedzi na dupie i się śmieje, jak to udało mu się potraktować własny naród jak tanią prostytutkę i kupić poparcie milionów ludzi za ich własne pieniądze. Pieprzony karłowaty prawiczek, który wydymał miliony. A bodajeż by go jasnoszlag trafił, a im szybciej tym lepiej dla ojczyzny…

Tags: ,

wtorek, 10 września, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Kilka słów o Korwinie, przy okazji materiału z GW

Ciekawi mnie, dlaczego nie zaprosili do tego studia (czy raczej: czy zaprosili, bo to zapewne urywek dłuższego programu) Nigela Farage’a. Czyżby Farage’a trudniej było obśmiać i zrobić z niego bałwana? Poglądy obydwaj panowie mają mniej więcej te same, tyle że Farage w bardziej przemyślany sposób dobiera słowa.

Natomiast na Korwina powinno się spoglądać nie poprzez pryzmat jednej czy dwóch kontrowersyjnych wypowiedzi, ale przez pryzmat jak gdyby całokształtu tego, co ten człowiek robi i głosi od początku swojej kariery politycznej. No i trzeba też czasami trochę głębiej się zastanowić nad sensem jego wypowiedzi.

Media na przykład swego czasu uczepiły się wypowiedzi o niepełnosprawnych sportowcach występujących na paraolimpiadach. Chodziło mu o to, że organizowanie osobnych olimpiad – zwanych paraolimpiadami – specjalnie dla niepełnosprawnych sportowców stanowi przejaw dyskryminowania ich, pokazywania im że są czymś gorszym od “normalnych”, pełnosprawnych kolegów. A media co zrobiły? Media wrzeszczały na wszystkie strony że “Korwin dyskryminuje niepełnosprawnych sportowców! SKANDAL!”

Inny przykład – po zaanektowaniu Krymu przez Rosję, Korwin stwierdził, że “tym bardziej kocha Rosję im dalej [Rosja] jest od Polski”. A polskie media co z tym zrobiły? “Im dalej jest od Polski” całkowicie pominęły, a resztę zinterpretowały na jedynie słuszną modłę: “Korwin popiera Putina”.

W temacie mądrości i inteligencji obu płci dostało się nie tylko kobietom, ale również i nam, przedstawicielom płci siusiatej. Otóż według innej, starej już wypowiedzi JKM’a, kobiety są co prawda mniej inteligentne, ale za to mądrzejsze. Panowie – na odwrót 😉

Z przykładów inteligentnych-ale-głupich panów można podać np. Kaczyńskiego, na szczęście nie Jarka ale Teda “Unabombera”. Facet z IQ ponad 170, jednak swoje możliwości umysłowe wykorzystywał w, delikatnie mówiąc, niezbyt mądrym celu.

Paradoksalnie, innym przykładem może być sam Korwin. Inteligentny facet, głosi całkiem sensowne pomysły choćby w kwestii gospodarki, ma niewątpliwie pojęcie o ekonomii, studiował filozofię, no ale… przez prawie 30 lat obecności na scenie politycznej nie nauczył się formułować swoich publicznych wypowiedzi w taki sposób, aby przekonać do siebie potencjalnych wyborców i przekroczyć wreszcie te cholerne 5%, i aby niesprzyjające mu media miały zagwozdkę, próbując się do czegoś przyczepić. A tak mamy pełno kwiatków typu “kobiety są mniej inteligentne”, a “za Hitlera były niższe podatki”. Media to wyłapują, nagłaśniają, i magiczne 5% topnieje do 1.

Tags: , , , , , , , , , , ,

sobota, 11 marca, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Dlaczego Korwin powinien zainwestować w PR-owca

Wczoraj miałem okazję obejrzeć krótkie wideo z konferencji, na której zaprezentowały się dwie kandydatki do Sejmu startujące z list partii KORWiN. Miło było mi dowiedzieć się, że jedną z nich jest moja znajoma 🙂 Przedstawiając się, jedna z pań pozwoliła sobie na mały zarzut w stronę pana prezesa Janusza Korwin-Mikkego (tak, w tej partii najwyraźniej rzeczywiście panuje wolność słowa i demokracja, skoro członkowie podczas kampanii mogą krytykować szefa), że w pewnych momentach używał mówiąc delikatnie niezbyt właściwych określeń, które powodowały natychmiastowy spadek notowań partii.

I właśnie do tego zarzutu chciałbym nawiązać w niniejszej notce.

Pan prezes pewnych słów w ogóle nie powinien wypowiadać. Dziwne, że zajmując się polityką od kilkudziesięciu już lat zachowuje się tak, jak gdyby kompletnie nie miał doświadczenia, zawsze musi walnąć jakimś tekstem przykładowo o Hitlerze, i tym samym “zwalić” sobie poparcie w sondażach i wyborach. Wiem, że to pewnie wbrew jego filozofii, ale jednak powinien zainwestować w jakiegoś PR-owca. Jest w końcu twarzą swojej partii, tak samo jak był twarzą każdej formacji w której funkcjonował wcześniej. No bo przecież ileż można działać na zasadzie poparcie rośnie -> “a za Hitlera były niższe podatki” -> poparcie spada -> “no patrzcie ludzie media reżimowe nas nie lubią”.

Tags: , , , , , , ,

środa, 21 października, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Moje nadzieje wobec nowego prezydenta

Dawno nic nie pisałem. Właściwie to wiele ciekawego się nie dzieje, poza tym że udało mi się obronić pracę licencjacką, która okazała się na tyle rewelacyjna że recenzent przyznał mi za nią 24 punkty. A więc ocena celująca.

Poza tym, że tak powiem, stara bieda – cały czas jestem aktywny w Internecie, głównie w mediach związanych z tematyką paranormalną, ezoteryczną, konspiracyjną, itd. I tak samo cały czas piszę i tłumaczę artykuły, najczęściej siedząc w autobusie z tabletem na kolanach (nie, nie lubię marnować czasu na podziwianie za oknem scrollingu krajobrazu).

W międzyczasie obserwuję, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. I tu również stara bieda – Duda (na którego w końcu zagłosowałem, znalazłszy JEDEN – słownie JEDEN argument za oddaniem głosu na KTÓREGOKOLWIEK z kandydatów, a mianowicie obietnicę wzięcia za łeb banderowców ukraińskich) już wycofał się z niektórych swoich obietnic wyborczych, przede wszystkim z obietnicy powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego.

Nie ufajcie politykom z ekipy zasiadającej w parlamencie od 1945 roku aż do teraz. Po prostu nie ufajcie – bo zawsze nas wszystkich dymali, dymają i dymać będą aż do końca swoich dni. Im chodzi tylko o jedno, mianowicie o władzę i pieniądze.

Mam tylko nadzieję, że choć raz wybrany prezydent wywiąże się z choćby jednej obietnicy, którą złożył swoim wyborcom. Może wreszcie skończy się lizanie dupy Petro Patroszence i masowe ściąganie Ukraińców do Polski. Może wreszcie ruszy coś w kierunku zaprzestania zakłamywania prawdy historycznej. Może…

Tags: , , , , , , , , , , ,

środa, 24 czerwca, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy