lgbt

Syf vs syf

Obydwie strony światopoglądowego konfliktu najwidoczniej konkurują między sobą w kategorii “kto odwali durniejszego pajacyka” i kto jeszcze bardziej obniży już i tak pożałowania godny i nieprawdopodobnie denny poziom “dyskusji”, która już dawno z dyskusji przemieniła się w pyskówkę i obrzucanie jedni drugich gównem.

Aktywiści LGBT wiadomo co robią – prowokacja na prowokacji prowokacją pogania, “kurwy i faszyści, faszyści i kurwy”, manifest pod tytułem “to jest wojna, jebcie się, ignoranci” i cyrkowanie przed policją chyba tylko po to, żeby zostać spektakularnie powalonym i skutym w kajdany i w blasku fleszy pod kolanem polskiego policjanta poudawać sobie trochę polskiego dżordżaflojda.

Skrajna prawica z kolei wyskoczyła właśnie z naklejkami takimi jak na zdjęciu… wow, serio? I koniecznie, ale to qrfa koniecznie musiało się tam znaleźć logo Młodzieży Wszechpolskiej. Brakuje jeszcze tylko znaczka organizacji zrzeszającej łyse pały robiące sobie dobrze na łonie natury niepełnosprawną hajlującą łapą (ONR).

Konflikt na linii jebnięci aktywiści LGBT vs PPPP (prawdziwie pierdolnięci polscy “patrioci”). Ani jedni ani drudzy ani myślą usiąść do stołu i zacząć dyskusję w sposób cywilizowany. Nie, qrfa, prowokacja vs prowokacja, szkalowanie vs szkalowanie, robienie hałasu vs robienie hałasu. Syf vs syf.

A ludzie tacy jak na przykład ja, stojący z boku, niechcący się angażować ani po jednej ani po drugiej stronie konfliktu i wołający o opamiętanie się i rozsądek – są przez wielu odsądzani od czci i wiary, bo nie chcą się opowiedzieć akurat po czyjejś “słusznej” stronie.

Tags: ,

wtorek, 18 sierpnia, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

Co mają ze sobą wspólnego Ernesto “Che” Guevara i LGBT?

Kolejny raz widzimy, do czego prowadzi ignorancja. Ale taka już naprawdę totalna i zahaczająca o zwykły debilizm.

Ernesto “Che” Guevara. Kawał skurwysyna, komunista, ludzki śmieć i dziecięca wysraczyna kubańskiej rewolucji.

Walczył z kapitalizmem – po latach trafił na koszulki jako symbol kapitalizmu.

Zsyłał do obozów koncentracyjnych osoby nieheteroseksualne – właśnie został symbolem LGBT… a to za sprawą uczestników parady równości odbywającej się niedawno w Madrycie, którzy radośnie pomalowali na pseudotęczowo (bo tęcza LGBT ma kolorów tylko sześć, a nie siedem) skrzynkę na listy, po czym na koniec umieścili na niej podobiznę wspomnianego komunistycznego srakotłuka.

Tags: , , , , ,

sobota, 27 czerwca, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

Wymuszona tolerancja i chorobliwa poprawność polityczna! Za wszelką cenę!

Nie dalej jak dwa dni temu w USA uchwalono nowe prawo, które pozwala zawierać związki małżeńskie osobom tej samej płci. Prawo to obowiązuje na całym terenie Stanów Zjednoczonych.

Oczywiście środowiska LGBT podchwyciły to wydarzenie i uczyniły sobie z niego kolejną okazję do siania intensywnej homopropagandy, gdzie się tylko da i pod każdą możliwą postacią.

Rzecz jasna, działania te nie ominęły Facebooka, który – jak wiemy – założony został przez Marka Zuckerberga, który ma bzika na punkcie odszczepieńców od seksualnej normy. Od dziś połowa fejsa upstrzona jest profilówkami z nałożonym filtrem w kolorach tęczy – flagi środowisk LGBT.

Ponieważ wszechobecna homopropaganda wybitnie mi się nie podoba, nie omieszkałem wyrazić swojego zdania na jej temat. A że zrobiłem to na Facebooku, natychmiast zleciała się cała zgraja piewców tolerancji i chorobliwej poprawności politycznej, żeby w drodze soczystego opierdolu spróbować wyprostować moje “zaściankowe” i “nienowoczesne” poglądy.

Tym samym po raz kolejny przekonałem się, jak bardzo ograniczeni są niektórzy z tych “głosicieli miłości i tolerancji”. Bo oni nie przekonują do tolerancji i poszanowania dla takich czy innych odstępstw – oni usiłują to wymusić. Za wszelką cenę.

Ale nie. Ze mną im się nie uda.

Żeby była jasność, nie mam nic do gejów, lesbijek, transwestytów, transseksualistów i innych oryginałów. Niech sobie żyją jak chcą, ich sprawa. Tylko, do kurwy nędzy, niech nie afiszują się tak ze swoją odmiennością, i niech nie domagają się praw, które już z uwagi na samą ich naturę im się po prostu nie należą. Nie, NIE BĘDZIECIE zakładać rodzin. Nie, NIE BĘDZIECIE zawierać związków małżeńskich (przynajmniej w Polsce – jak wam się tutaj nie podoba, to nikt was tutaj nie trzyma, możecie wyjechać za granicę i najlepiej nigdy nie wracać). Nie, NIE BĘDZIECIE adoptować dzieci. Bo wam się to zwyczajnie NIE NALEŻY.

Zamiast tego, bierzcie przykład z Dolce i Gabbany, posłuchajcie co oni o tym wszystkim sądzą – i zastanówcie się nad sobą.

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

poniedziałek, 29 czerwca, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Nie używaj tego słowa na Facebooku…

…ty kurwa jebany pierdolony nietolerancyjny homofobie ty jeden! Ażeby cię pierony łogniste siarciste to by cię uuu… uuu…!!!!!

Znów otrzymałem bana na Facebooku. I to za totalną pierdołę. O co poszło tym razem?

Ano, poszło o użycie jednego słowa które najwidoczniej znajduje się na liście słów zakazanych, których na Facebooku pod żadnym pozorem używać nie wolno. To jedno z tych słów, których nienawidzi piewca wymuszonej chorobliwej poprawności politycznej, którym jest popierdolony założyciel fejsa i naczelny dupoliz wszelakiej maści odmieńców seksualnych, niejaki Mark Zuckerberg.

Chodzi mianowicie o słowo “pedał”. Wczoraj Facebook przy próbie zalogowania się poczęstował mnie komunikatem o zablokowaniu 99% funkcji, jako powód cytując treść usuniętego komentarza z jednej z grup, w którym występowało właśnie owo magiczne słowo “pedał”.

Z czystej ciekawości pogooglowałem i okazało się, że jest cała rzesza ludzi, którzy dostali bana za sam fakt użycia słowa “pedał”. Nieistotne, w jakim kontekście ono padło i czy odnosiło się do odszczepieńca od seksualnej normy czy do elementu roweru – liczy się sam fakt, że takie określenie padło. A skoro padło, to trzeba delikwenta ukarać, blokując mu prawie wszystkie funkcje na serwisie.

Wychodzi więc na to, że teoretycznie każdego użytkownika fejsa można delikatnie mówiąc wirtualnie upierdolić, zgłaszając komentarz zawierający przykładowo słowo “pedał” jako “szerzący mowę nienawiści” i godzący w “osoby o odmiennej płci lub orientacji”.

Nienawidzę takiej wymuszanej chorobliwej skurwysyńskiej poprawności politycznej. Chociaż w tym przypadku zahacza to po prostu o skrajną głupotę i debilizm.

Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

wtorek, 9 czerwca, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy