śmieszność

Co mają ze sobą wspólnego Ernesto “Che” Guevara i LGBT?

Kolejny raz widzimy, do czego prowadzi ignorancja. Ale taka już naprawdę totalna i zahaczająca o zwykły debilizm.

Ernesto “Che” Guevara. Kawał skurwysyna, komunista, ludzki śmieć i dziecięca wysraczyna kubańskiej rewolucji.

Walczył z kapitalizmem – po latach trafił na koszulki jako symbol kapitalizmu.

Zsyłał do obozów koncentracyjnych osoby nieheteroseksualne – właśnie został symbolem LGBT… a to za sprawą uczestników parady równości odbywającej się niedawno w Madrycie, którzy radośnie pomalowali na pseudotęczowo (bo tęcza LGBT ma kolorów tylko sześć, a nie siedem) skrzynkę na listy, po czym na koniec umieścili na niej podobiznę wspomnianego komunistycznego srakotłuka.

Tags: , , , , ,

sobota, 27 czerwca, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

Podniosłeś rękę? Jesteś nazistą!

Cała ta afera z rzekomo “hajlującymi” konfederatami przypomniała mi o pewnej facebookowej dyskusji, bodajże na jednym z fanpejdży spod szyldu LGBT. Zanim rozwinę wątek, chciałbym zaznaczyć, że nie mam zamiar tutaj walić z grubego działa w znajomych popierających lewicę. Mam zamiar jedynie zwrócić uwagę na pewną tendencję obecną szczególnie u osób o poglądach skrajnie lewicowych.

Owa dyskusja również toczyła się wokół zdjęcia jakiegoś członka obecnej Konfederacji (chyba nawet samego Korwina? Nie pamiętam już dokładnie), którego przyłapano na takim właśnie “hajlowatym” podniesieniu ręki. Oczywiście lewactwo znów zaczęło krzyczeć o “gloryfikowaniu hitleryzmu” i odmieniać przez wszystkie przypadki słowo “skandal”.

Nie mając wielkich nadziei na rzeczową dyskusję, pozwoliłem sobie jednak zwrócić dyskutującym uwagę na pewien element, a mianowicie na KONTEKST wykonania zdjęcia. Kontekst, a więc sytuację w jakiej zostało wykonane zdjęcie, czas, miejsce, okoliczności, itd. Napisałem, że kontekst potrafi zmienić wszystko, a samo podniesienie wyprostowanej ręki jeszcze nie oznacza “hajlowania”.

I co się stało? A no to się stało, że natychmiast niczym rój rozjuszonych szerszeni rzuciła się na mnie zgraja prymitywów, którzy to pośród steku “kurew” i “chujów” chyba z tysiąc razy mi powtórzyli: kontekst się nie liczy, liczy się sam fakt, kontekst się nie liczy, liczy się sam fakt, kontekst się… blablabla.

Najbardziej skrajni, do tego niejednokrotnie prymitywni lewacy mają w dupie coś tak istotnego, jak kontekst. Więcej, skrajny lewak ma totalnie w piździe wszystko, co może zaprzeczyć jego z góry ustalonej i z lubością kopiujwklejanej w postach i komentarzach tezie. Gdy skrajny lewak spontanicznie i bez zahamowań nazwie cię nazistą, faszystą czy jakimś innym chujwiekimistą – to choćbyś się zesrał na miętowo, nie przekonasz go do zmiany zdania czy do spojrzenia na okrzykiwaną przez niego sprawę pod innym kątem.

Żeby była równość, na to samo cierpi skrajna druga strona (mam tu na myśli choćby wykazujące takie same objawy łyse pały spod znaku ONR-u).

Tags: , , , , , , , ,

poniedziałek, 18 listopada, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Zaczęło się od pewnej plotki, zaś administratorzy grup zapomnieli o pewnym istotnym szczególe…

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Dlaczego? Krąży otóż plotka, jakoby jakiś złośliwy haker stworzył bota masowo zgłaszającego grupy na Facebooku, jako powód podając szerzenie “mowy nienawiści”. Podobno “spadło” już dosyć sporo grup, głównie amerykańskich, również takich mających setki tysięcy członków.

No właśnie, tylko że to wszystko jest na zasadzie – rzekomo, podobno, mówią ludzie we wsi że… jedno źródło twierdzi, że hakerem jest jakiś muzułmanin-furfag z Indonezji, inne że mieszkaniec Indii… a jedynym właściwie źródłem tych rewelacji jest zescreenowany komentarz, w którym wszelkie dane na temat hakera-żartownisia są “ocenzurowane”.

Ale co tam, ustawienia grupy trzeba zmienić na “Tajną”. Tak na wszelki wypadek.

Tylko że administratorzy grup o czymś zapomnieli. Mianowicie o tym, że na większych grupach, mających tysiące członków, tego ustawienia NIE BĘDZIE SIĘ DAŁO COFNĄĆ. Co za tym idzie, grupy nie będą wyświetlane w facebookowej wyszukiwarce i potencjalni nowi członkowie się o nich nie dowiedzą, dopóki ktoś ze znajomych nie wyśle im zaproszenia do dołączenia do grupy.

Taki drobny szczegół… 🙂

Tags: , , , ,

czwartek, 16 maja, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

“Pomogę zajść w ciążę”

To chyba jakaś nowa moda na szukanie sobie – za przeproszeniem – kurwy, która nie dość że przyjmie spust za darmo, to jeszcze za to zapłaci. 🙂 Kilka dni temu widziałem screen z Tindera, gdzie koleś o aparycji przywodzącej na myśl stałego klienta budki z piwem za podobną usługę życzył sobie trzy razy tyle…

Widocznie stwierdzili, że na takim robimydzieci.com nie wytrzymaliby konkurencji – w końcu przecież, tam masa panów ogłasza swoje usługi za darmo.

Tags: , , , , , , , , ,

środa, 5 grudnia, 2018 Bez kategorii Brak komentarzy

Pechowy telefon

Ktoś miał dzisiaj wyjątkowego pecha. Włączam dziś po południu radiowego Skype’a, a tam między 16:20 a 16:30 nagrane dwie wiadomości głosowe od słuchacza dzwoniącego z zastrzeżonego numeru. Odsłuchuję… i normalnie nie wierzę własnym uszom 😀

Po sygnale chwila ciszy, następnie dzwoniący zawiesza połączenie, kilka sekund później odwiesza je, po czym – uwaga! – dzwoni pod inny numer i w ten sposób tworzy rozmowę grupową z wrocławską prostytutką, oferującą swoje usługi pod adresem ul Śliczna 22c 😀 Adres, sądząc po informacjach znalezionych w Google, dość dobrze znany okolicznym mieszkańcom. Podobno już od lat funkcjonuje tam sobie mały skromny burdel, z usług którego radośnie korzystają głównie studenci i co bardziej napaleni panowie z innych części Wrocławia.

Słucham dalej, mężczyzna wyraźnie postrachanym głosem zadaje pytanie, kiedy jej koleżanka będzie wolna (sądząc po głosie, owa dawczyni “przyjemności” cielesnych miała z 50 lat albo i więcej) i ile bierze za godzinę…

Chwilę potem drugie połączenie. To samo, po sygnale chwila ciszy, połączenie zawieszone, odwieszone, po czym ten sam człowiek dzwoni do tej samej prostytutki, żeby się upewnić, że dobrze zapisał adres i czy to jest “za Biedronką”…

Tags: , , , , , , , ,

wtorek, 25 kwietnia, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Kilka słów o Korwinie, przy okazji materiału z GW

Ciekawi mnie, dlaczego nie zaprosili do tego studia (czy raczej: czy zaprosili, bo to zapewne urywek dłuższego programu) Nigela Farage’a. Czyżby Farage’a trudniej było obśmiać i zrobić z niego bałwana? Poglądy obydwaj panowie mają mniej więcej te same, tyle że Farage w bardziej przemyślany sposób dobiera słowa.

Natomiast na Korwina powinno się spoglądać nie poprzez pryzmat jednej czy dwóch kontrowersyjnych wypowiedzi, ale przez pryzmat jak gdyby całokształtu tego, co ten człowiek robi i głosi od początku swojej kariery politycznej. No i trzeba też czasami trochę głębiej się zastanowić nad sensem jego wypowiedzi.

Media na przykład swego czasu uczepiły się wypowiedzi o niepełnosprawnych sportowcach występujących na paraolimpiadach. Chodziło mu o to, że organizowanie osobnych olimpiad – zwanych paraolimpiadami – specjalnie dla niepełnosprawnych sportowców stanowi przejaw dyskryminowania ich, pokazywania im że są czymś gorszym od “normalnych”, pełnosprawnych kolegów. A media co zrobiły? Media wrzeszczały na wszystkie strony że “Korwin dyskryminuje niepełnosprawnych sportowców! SKANDAL!”

Inny przykład – po zaanektowaniu Krymu przez Rosję, Korwin stwierdził, że “tym bardziej kocha Rosję im dalej [Rosja] jest od Polski”. A polskie media co z tym zrobiły? “Im dalej jest od Polski” całkowicie pominęły, a resztę zinterpretowały na jedynie słuszną modłę: “Korwin popiera Putina”.

W temacie mądrości i inteligencji obu płci dostało się nie tylko kobietom, ale również i nam, przedstawicielom płci siusiatej. Otóż według innej, starej już wypowiedzi JKM’a, kobiety są co prawda mniej inteligentne, ale za to mądrzejsze. Panowie – na odwrót 😉

Z przykładów inteligentnych-ale-głupich panów można podać np. Kaczyńskiego, na szczęście nie Jarka ale Teda “Unabombera”. Facet z IQ ponad 170, jednak swoje możliwości umysłowe wykorzystywał w, delikatnie mówiąc, niezbyt mądrym celu.

Paradoksalnie, innym przykładem może być sam Korwin. Inteligentny facet, głosi całkiem sensowne pomysły choćby w kwestii gospodarki, ma niewątpliwie pojęcie o ekonomii, studiował filozofię, no ale… przez prawie 30 lat obecności na scenie politycznej nie nauczył się formułować swoich publicznych wypowiedzi w taki sposób, aby przekonać do siebie potencjalnych wyborców i przekroczyć wreszcie te cholerne 5%, i aby niesprzyjające mu media miały zagwozdkę, próbując się do czegoś przyczepić. A tak mamy pełno kwiatków typu “kobiety są mniej inteligentne”, a “za Hitlera były niższe podatki”. Media to wyłapują, nagłaśniają, i magiczne 5% topnieje do 1.

Tags: , , , , , , , , , , ,

sobota, 11 marca, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy