Hitler

Podniosłeś rękę? Jesteś nazistą!

Cała ta afera z rzekomo “hajlującymi” konfederatami przypomniała mi o pewnej facebookowej dyskusji, bodajże na jednym z fanpejdży spod szyldu LGBT. Zanim rozwinę wątek, chciałbym zaznaczyć, że nie mam zamiar tutaj walić z grubego działa w znajomych popierających lewicę. Mam zamiar jedynie zwrócić uwagę na pewną tendencję obecną szczególnie u osób o poglądach skrajnie lewicowych.

Owa dyskusja również toczyła się wokół zdjęcia jakiegoś członka obecnej Konfederacji (chyba nawet samego Korwina? Nie pamiętam już dokładnie), którego przyłapano na takim właśnie “hajlowatym” podniesieniu ręki. Oczywiście lewactwo znów zaczęło krzyczeć o “gloryfikowaniu hitleryzmu” i odmieniać przez wszystkie przypadki słowo “skandal”.

Nie mając wielkich nadziei na rzeczową dyskusję, pozwoliłem sobie jednak zwrócić dyskutującym uwagę na pewien element, a mianowicie na KONTEKST wykonania zdjęcia. Kontekst, a więc sytuację w jakiej zostało wykonane zdjęcie, czas, miejsce, okoliczności, itd. Napisałem, że kontekst potrafi zmienić wszystko, a samo podniesienie wyprostowanej ręki jeszcze nie oznacza “hajlowania”.

I co się stało? A no to się stało, że natychmiast niczym rój rozjuszonych szerszeni rzuciła się na mnie zgraja prymitywów, którzy to pośród steku “kurew” i “chujów” chyba z tysiąc razy mi powtórzyli: kontekst się nie liczy, liczy się sam fakt, kontekst się nie liczy, liczy się sam fakt, kontekst się… blablabla.

Najbardziej skrajni, do tego niejednokrotnie prymitywni lewacy mają w dupie coś tak istotnego, jak kontekst. Więcej, skrajny lewak ma totalnie w piździe wszystko, co może zaprzeczyć jego z góry ustalonej i z lubością kopiujwklejanej w postach i komentarzach tezie. Gdy skrajny lewak spontanicznie i bez zahamowań nazwie cię nazistą, faszystą czy jakimś innym chujwiekimistą – to choćbyś się zesrał na miętowo, nie przekonasz go do zmiany zdania czy do spojrzenia na okrzykiwaną przez niego sprawę pod innym kątem.

Żeby była równość, na to samo cierpi skrajna druga strona (mam tu na myśli choćby wykazujące takie same objawy łyse pały spod znaku ONR-u).

Tags: , , , , , , , ,

poniedziałek, Listopad 18th, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Dlaczego Korwin powinien zainwestować w PR-owca

Wczoraj miałem okazję obejrzeć krótkie wideo z konferencji, na której zaprezentowały się dwie kandydatki do Sejmu startujące z list partii KORWiN. Miło było mi dowiedzieć się, że jedną z nich jest moja znajoma 🙂 Przedstawiając się, jedna z pań pozwoliła sobie na mały zarzut w stronę pana prezesa Janusza Korwin-Mikkego (tak, w tej partii najwyraźniej rzeczywiście panuje wolność słowa i demokracja, skoro członkowie podczas kampanii mogą krytykować szefa), że w pewnych momentach używał mówiąc delikatnie niezbyt właściwych określeń, które powodowały natychmiastowy spadek notowań partii.

I właśnie do tego zarzutu chciałbym nawiązać w niniejszej notce.

Pan prezes pewnych słów w ogóle nie powinien wypowiadać. Dziwne, że zajmując się polityką od kilkudziesięciu już lat zachowuje się tak, jak gdyby kompletnie nie miał doświadczenia, zawsze musi walnąć jakimś tekstem przykładowo o Hitlerze, i tym samym “zwalić” sobie poparcie w sondażach i wyborach. Wiem, że to pewnie wbrew jego filozofii, ale jednak powinien zainwestować w jakiegoś PR-owca. Jest w końcu twarzą swojej partii, tak samo jak był twarzą każdej formacji w której funkcjonował wcześniej. No bo przecież ileż można działać na zasadzie poparcie rośnie -> “a za Hitlera były niższe podatki” -> poparcie spada -> “no patrzcie ludzie media reżimowe nas nie lubią”.

Tags: , , , , , , ,

środa, Październik 21st, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Jeszcze w temacie wyborów prezydenckich

Pozwolę sobie wkleić tutaj ciekawy komentarz z facebookowego fanpejdża JKM. Szczególnie dedykuję go “inteligentom” pokroju pani Napiórkowskiej, ustawionymi mentalnie na opcję “Korwin to wariat i niebezpieczny psychopata” – CZYTAĆ, a najlepiej jeszcze ZROZUMIEĆ… coś… cokolwiek! z tego:

Niestety, ale takich ludzi i geniuszy, jak Korwin i Michalkiewicz docenia się dopiero po śmierci.
Dla przypomnienia o Korwinie:
Facet który od kilkudziesięciu lat ma niezmienne poglądy. W latach 90-tych postulował stworzenie Funduszu Emerytalnego z pieniędzy uzyskanych z prywatyzacji(30%) – wyśmiano go. Facet który już kilkadziesiąt lat temu przewidział, że Zakład Utylizacji Szmalu padnie na zbity pysk – wyśmiano go. Facet który zrzekł się emerytury w przeciwieństwie do innych polityków. Facet który przygotował projekt ustawy o zakazie uchwalania budżetu państwa z deficytem budżetowym – wyśmiano go. Facet który wrazz Stanisławem Michalkiewiczem postulował wprowadzenie kary śmierci za najcięższe morderstwa – wyśmiano go (Dzisiaj Trynkiewicz w lewackim państwie ma się dobrze ). Facet w 2008 roku po konferencji z udziałem Drzewieckiego który oszacował koszt budowy Gniazda Narodowego na 850 milionów złotych powiedział, że stadion będzie kosztował 2 – 3 razy tyle i się nie pomylił. Facet optował za nie mieszaniem się w konflikt na Ukrainie to go wyśmiano, dzisiaj widać, ze miał racje w przeciwieństwie do złodziei z PO i pseudo-patriotów z PIS.
Facet postuluje obniżkę podatków, likwidacje złodziejskiego podatku dochodowego, ograniczenie do niezbędnego minimum administracji i wiele innych mądrych pomysłów i ja mam głosować na Tuska, Kaczyńskiego, Millera, którzy zadłużyli obywateli tego kraju na przynajmniej 2 pokolenia. Siłą państwa jest siła gospodarcza i militarna, a bez pierwszej nie będzie tej drugiej. Żadne tam NARODOWE PLANY ZATRUDNIENIA (PIS) albo STRATEGIA POLSKA 2030(PO) nie spowodują, że Polska stanie się liczącym krajem na mapie Europy i Świata, jeżeli od 24 lat ciągle będziemy głosować na pseudo liberałów z PO, komunistów z SLD albo na pobożny socjalistów z PIS. Dzieci nie nakarmi się obietnicami wyborczymi Tuska i patriotyzmem Kaczyńskiego.
Polsce brakuje prawdziwego konserwatywno-liberalnego męża stanu jakim był Ronald Reagan lub Margaret Thatcher. Oczywiście, samo, to nie wystarczy do tego, żeby nasz kraj mógł stać się ważnym punktem na politycznej mapie Europy i Świata, bo do tego potrzebna jest zmiana mentalności Polaków, szanowania się nawzajem, uczciwości i świadomości, że każda nasza decyzja będzie miała w przyszłości w mniejszym lub większym stopniu wpływ na życie przyszłych pokoleń o, które też należy z całą stanowczością pamiętać. Ludzie tak na prawdę PIS od PO nie wiele się różni i manipulują wami wmawiając, że oddając głos na partię z poza parlamentu, to głos stracony. Korwin, to jedno z głównych ogniw mogącym stać się zalążkiem myśli konserwatywno-liberalnej, która niestety w polskim społeczeństwie kuleje z powodu 50 letniego panowania socjalizmu zaszczepiającego w Polakach bierność i złudne poczucie, że państwo się o nich zatroszczy.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

wtorek, Maj 12th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Dlaczego uważam twardy elektorat Komorowskiego za bandę skończonych debili

Dziś, przy okazji jednej z wielu dyskusji toczących się wokół wyborów prezydenckich, po raz kolejny przekonałem się, że dyskusja z elektoratem PO (i PiS – obie partie niewiele się od siebie różnią) na tematy polityczne nie ma najmniejszego sensu.

Pewna moja ex-znajoma (dokładnie od dzisiaj ex-, gdyż paniusia strzeliła soczystego focha i zakończyła ze mną znajomość) z Gdańska, zapatrzona w Komora jak w wyfotoszopowaną fotkę fotografka od siedmiu boleści, próbowała na swoim publicznym profilu na Facebooku udowodnić, dlaczego Korwin jest psychopatą. “Dyskusję” na jego temat zaczęła od wstawienia krążącego po Sieci obrazka z podpisem “Głosuję na Korwina bo:” i tutaj kilka “argumentów” pod tytułem Hitler, trochę gwałt, chcącemu nie dzieje się krzywda, lekka pedofilia itd. Czyli zestaw fragmentów wypowiedzi wyrwanych z kontekstu przez jakiegoś gównodziennikarzynę z WP czy innej Wyborczej.

W toku dyskusji wyszła jednak niewiedza pani Katarzyny N. na temat kandydata, o którym zaczęła dyskusję. Dysputanci nie omieszkali oczywiście zahaczyć o innych antysystemowych kandydatów, głównie Kukiza i Kowalskiego. Przedstawiali argumenty za głosowaniem na takiego a takiego jegomościa, podważali argumenty Katarzyny, zadawali jej pytania… wraz ze mną niektórzy wskazywali, że nie czyta całych wypowiedzi Korwina a jedynie jakieś urywki, a nawet jeśli czyta to i tak nie rozumie o co mu chodzi, itd…

A co dostali w odpowiedzi? Właściwie to samo, co na obrazku – to, co N. wyczytała na temat Korwina w źródłach temu panu niesprzyjających. Czyli znowu o lekkiej pedofilii, Hitlerze, może jeszcze coś o pozbawieniu emerytów emerytur po likwidacji ZUS-u, itd. Czyli jazda po Korwinie. A, i jeszcze że Kukiz obraził jej idola Bronka…

Ale zaraz zaraz. Pani N. wrzuca screena z bloga Korwina (zrobionego chyba aparatem w smartfonie… czyżby fotografka nie wiedziała o PrintScreenie?), twierdząc, że go czyta. I rozumie, rzecz jasna. Z jej wypowiedzi wynika jednak co innego. Korwin psychopata, a Kukiz obraził.

Widząc jednak, że z przeciwnikami Komorowskiego nie wygra, pani N. postanowiła sięgnąć po najpotężniejszą broń jaką dysponuje – przycisk “usuń ze znajomych”! 🙂 Z którego jak widzę zrobiła użytek co najmniej kilkukrotnie, masowo kasując “gimbusów” głosujących na któregoś z “chcących wojny i niezgody” kandydatów.

Nigdy więcej już nie wdam się w dyskusję z fanatykami PO i PiS. Dlaczego? Bo to zwyczajnie banda debili, do których nie trafiają argumenty, a jedyne na co ich stać to czepianie się jakichś pierdół czy wypowiedzi wyrwanych z kontekstu i drążenie ich w nieskończoność. Dodajmy jeszcze do tego wyzywanie dysputantów od gimbusów i inkszych “ainteligentów”. A Katarzyna N. … no cóż, sądziłem że jest bardziej inteligentna. Oj jak bardzo się pomyliłem…

EDIT

Machnąłem się – nie z Gdańska a z Gdyni 😉 a sama pani N. do soczystego focha dołączyła równie soczystego ignora. Inteligentka jak szlag, cholera jasna…

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

niedziela, Maj 10th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy