Archiwa tagu: gwałt

Parę słów o prolajfach, czyli tzw. “obrońcach życia”

przez | 1 kwietnia 2018

Z prolajfami, wielkimi “obrońcami życia”, nie ma co dyskutować. Ci ludzie jedyne co potrafią to epatować wszystkich dookoła zdjęciami rozwalonych zakrwawionych płodów i mocnymi sloganami o “morderstwie”, “ludobójstwie dziejącym się na naszych oczach”, itp. Do tego dochodzi wmuszanie wszystkim swojego jedynie słusznego światopoglądu i jeszcze słuszniejszych zasad, według których absolutnie wszyscy powinni żyć.

ŻADNE argumenty do tych porażek intelektualnych nie trafiają. Oni nawet nie wiedzą tak naprawdę, co to znaczy dyskusja. Nie. Zakrzyczeć i obrzucić “mocnymi” sloganami – to potrafią, ale dyskutować na argumenty to już jakoś tak nie bardzo.

Według prolajfa…
– zostałaś zgwałcona i zaszłaś w ciążę – … Czytaj więcej “Parę słów o prolajfach, czyli tzw. “obrońcach życia””

Jeszcze w temacie wyborów prezydenckich

przez | 12 maja 2015

Pozwolę sobie wkleić tutaj ciekawy komentarz z facebookowego fanpejdża JKM. Szczególnie dedykuję go “inteligentom” pokroju pani Napiórkowskiej, ustawionymi mentalnie na opcję “Korwin to wariat i niebezpieczny psychopata” – CZYTAĆ, a najlepiej jeszcze ZROZUMIEĆ… coś… cokolwiek! z tego:

Niestety, ale takich ludzi i geniuszy, jak Korwin i Michalkiewicz docenia się dopiero po śmierci.
Dla przypomnienia o Korwinie:
Facet który od kilkudziesięciu lat ma niezmienne poglądy. W latach 90-tych postulował stworzenie Funduszu Emerytalnego z pieniędzy uzyskanych z prywatyzacji(30%) – wyśmiano go. Facet który już kilkadziesiąt lat temu przewidział, że Zakład Utylizacji Szmalu padnie na zbity pysk – wyśmiano go. Facet który zrzekł
Czytaj więcej “Jeszcze w temacie wyborów prezydenckich”

Dlaczego uważam twardy elektorat Komorowskiego za bandę skończonych debili

przez | 10 maja 2015

Dziś, przy okazji jednej z wielu dyskusji toczących się wokół wyborów prezydenckich, po raz kolejny przekonałem się, że dyskusja z elektoratem PO (i PiS – obie partie niewiele się od siebie różnią) na tematy polityczne nie ma najmniejszego sensu.

Pewna moja ex-znajoma (dokładnie od dzisiaj ex-, gdyż paniusia strzeliła soczystego focha i zakończyła ze mną znajomość) z Gdańska, zapatrzona w Komora jak w wyfotoszopowaną fotkę fotografka od siedmiu boleści, próbowała na swoim publicznym profilu na Facebooku udowodnić, dlaczego Korwin jest psychopatą. “Dyskusję” na jego temat zaczęła od wstawienia krążącego po Sieci obrazka z podpisem “Głosuję na Korwina bo:” i tutaj … Czytaj więcej “Dlaczego uważam twardy elektorat Komorowskiego za bandę skończonych debili”