polska

Przydałby się drugi Brunon Kwiecień…

Zawsze gdy czytam takie prośby o pomoc, myślę sobie tylko jedno: jak skurwiałym socjalistycznym zadupiem jest Polska! Nie ma pieniędzy na leczenie nowotworów i innych ciężkich chorób, ale KILKADZIESIĄT MILIARDÓW ZŁOTYCH ROCZNIE na rozdmuchany socjał w postaci 500+, trzynastek, czternastek i innych kurwa stupięćdziesiątdziewiątek jakoś się znalazło. Gdy trzeba sobie kupić poparcie elektoratu w najbliższych wyborach, to kurwy zwane politykami z mainstreamu zawsze znajdą środki. Oczywiście nie swoje, tylko podatników. Ale gdy sponsorujący im ośmiorniczki i carpaccio podatnik potrzebuje pomocy, to śmiecie ludzie umywają ręce i udają, że nie słyszą.

Ach, żeby tak Brunon Kwiecień doczekał się naśladowcy, i żeby tym razem wreszcie się udało…!

Tags: , , ,

wtorek, Wrzesień 17th, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Współczesna historia jednej z dzielnic na przedmieściu Katowic w pigułce

Dawno, dawno temu:
W mieście zaczęło robić się tłoczno. Coraz więcej mieszkańców pomyślało o przeprowadzce na przedmieście. Wyczuli to deweloperzy, dlatego (według prawdopodobnej wersji zdarzeń) posmarowali rączki komu trzeba, następnie wykupili tereny, wycięli kawał lasu i postawili tam rzędy domków szeregowych, blokowiska, itd.

Trochę lat później:
Na przedmieściu też zaczęło robić się tłoczno. Coraz więcej mieszkańców pomyślało o przeprowadzce na, hm… już nie na przedmieście tylko na gdziekolwiek, byle dalej od miejskiego szumu a bliżej przyrody. Wyczuli to deweloperzy, dlatego (według prawdopodobnej wersji zdarzeń) posmarowali rączki komu trzeba, następnie wykupili kolejne tereny, wycięli kolejny kawał lasu i postawili tam rzędy domków szeregowych, blokowiska, itd.

Jeszcze później:
Tam również w pewnym momencie zaczęło robić się tłoczno. No cholery można dostać! Coraz więcej mieszkańców pomyślało o przeprowadzce na, hm… już zdecydowanie nie na coraz bardziej przypominające centrum miasta przedmieście, tylko na gdziekolwiek, byle dalej od miejskiego szumu a bliżej przyrody. Wyczuli to deweloperzy, dlatego (według prawdopodobnej wersji zdarzeń) posmarowali rączki komu trzeba, następnie wykupili kolejne tereny, wycięli kolejny kawał lasu i postawili tam rzędy domków szeregowych, blokowiska, itd.

Kiedyś tam w przyszłości:
Deweloperzy załamani. Nie ma już gdzie bloków stawiać, bo wszystko zajęte. Hm, a może by tak wyburzyć któreś osiedle i zasadzić tam las…?

Tags: , , , , , , ,

sobota, Październik 13th, 2018 Bez kategorii Brak komentarzy

Kilka słów do zagorzałych wojujących antyaborcjonistów

Kolejny mem grający na emocjach. Ale widocznie zagorzali wojujący antyaborcjoniści tylko to potrafią.

Odpowiedź znajomej, która to udostępniła (a po mojej poniższej odpowiedzi natychmiast postanowiła zakończyć ze mną znajomość – to o czymś świadczy!): Aborcja to zabojstwo.

Moja odpowiedź: I właśnie potwierdziłaś to, o czym napisałem przed chwilą. Zabójstwo zabójstwo zabójstwo morderstwo ludobójstwo cywilizacja śmierci zabójstwo morderstwo cywilizacja śmierci ludobójstwo zabójstwo… potraficie tylko grać na emocjach, między innymi rzucając takimi właśnie “mocnymi” i mającymi wywołać określoną reakcję emocjonalną sloganami. Często dodajecie do tego zdjęcia skąpanych we krwi rozwalonych płodów.

A co jest najgorsze, w ogóle was nie obchodzą konsekwencje wprowadzenia takiego zakazu aborcji.

Nic was nie obchodzi, że kobieta która np zaszła w ciążę w wyniku gwałtu przez kolejne co najmniej 9 miesięcy (a w przypadku decyzji o wychowaniu takiego dziecka – CAŁE ŻYCIE) chcąc nie chcąc będzie sobie przypominać to traumatyczne zdarzenie.

Nic was nie obchodzi, że w razie ciąży zagrażającej życiu matki, umrzeć może nie tylko dziecko, ale również jego matka. A więc wówczas będziecie mieli podwójnie spaprane sumienie, bo będziecie odpowiedzialni za śmierć już nie jednej ale dwóch osób!

Nic was nie obchodzi, że dziecko z wadami wrodzonymi powodującymi ciężką i niejednokrotnie niemożliwą do wyleczenia niepełnosprawność będzie stanowiło nieprawdopodobne obciążenie nie tylko dla swojej rodziny, ale również i dla państwa. Szczególnie dziecko, które urodzi się rośliną i prawdopodobnie pozostanie rośliną już do końca życia.

Nic was to wszystko nie obchodzi. Potraficie tylko grać na emocjach, wykrzykiwać mocne slogany i epatować makabrycznymi fotkami. Argumenty do was nie trafiają.

A już najgorsze jest to, że większości z was kompletnie nie interesuje, co się z takim dzieckiem stanie po urodzeniu. Czy rodzina będzie miała je z czego wyżywić, czy będzie zdrowe, itd. Żyję już 30 lat i jeszcze ani razu nie słyszałem, żeby jakiś antyaborcjonista z radością przyjął pod swój dach dziecko z ciężką niepełnosprawnością i się nim zaopiekował. Po narodzinach, całe wasze zainteresowanie “zagrożonym zbrodnią” dzieckiem po prostu znika.

Jesteście żałośni po prostu.

Tags: , , ,

sobota, Wrzesień 22nd, 2018 Bez kategorii Brak komentarzy

Parę słów o prolajfach, czyli tzw. “obrońcach życia”

Z prolajfami, wielkimi “obrońcami życia”, nie ma co dyskutować. Ci ludzie jedyne co potrafią to epatować wszystkich dookoła zdjęciami rozwalonych zakrwawionych płodów i mocnymi sloganami o “morderstwie”, “ludobójstwie dziejącym się na naszych oczach”, itp. Do tego dochodzi wmuszanie wszystkim swojego jedynie słusznego światopoglądu i jeszcze słuszniejszych zasad, według których absolutnie wszyscy powinni żyć.

ŻADNE argumenty do tych porażek intelektualnych nie trafiają. Oni nawet nie wiedzą tak naprawdę, co to znaczy dyskusja. Nie. Zakrzyczeć i obrzucić “mocnymi” sloganami – to potrafią, ale dyskutować na argumenty to już jakoś tak nie bardzo.

Według prolajfa…
– zostałaś zgwałcona i zaszłaś w ciążę – MASZ URODZIĆ I KROPKA
– płód posiada wady, przez które po porodzie i tak prawdopodobnie długo nie pożyje, albo przeżyje całe życie będąc kaleką – MASZ URODZIĆ I KROPKA
– ciąża zagraża Twojemu życiu – MASZ URODZIĆ I KROPKA (najwyżej umrzesz, no trudno)

Prolajfa nic nie obchodzi, że skrajnie niepełnosprawne dziecko stanie się balastem dla całej rodziny i zmieni życie tych kilku ludzi w prawdziwe piekło. Ale prolajf sam już takiego niepełnosprawnego dziecka nie przygarnie, o nie nie! Bo mu w za przeproszeniem jego szanownym świętojebliwym życiu będzie przeszkadzało i spokój zakłócało…

Otóż drogie prolajfy, powiadam wam: WARA OD CUDZYCH MACIC!

Tags: , , , , , , , ,

niedziela, Kwiecień 1st, 2018 Bez kategorii Brak komentarzy

“Wideo przedstawiające śmierć Magdaleny Żuk” – czyli kolejny przypadek czystego skurwysyństwa w Internecie

Apel do wszystkich zainteresowanych sprawą śmierci Magdaleny Żuk – uważajcie na strony typu newspolska24.cba.pl mające rzekomo zawierać “wideo przedstawiające śmierć Magdaleny Żuk”. Najwyraźniej już się pojawiła jakaś (przepraszam, ale łagodniejszych określeń na coś takiego nie znajduję) skurwiała hiena, która postanowiła zarobić kasę na tragedii tej dziewczyny. Strony z “wideo ze śmiercią” najpierw wymuszają udostępnienie linka na Facebooku (niby w celu “sprawdzenia wieku”, a tak naprawdę jedynym celem jest wypromowanie tego kitu), a potem przy próbie obejrzenia wideo wyskakuje “weryfikacja SMS-em”, którego wysłanie kosztuje ponad 30 złotych. SMS’a ode mnie nie wydębili, gdyż jestem już wyczulony na podobne numery. Ale z tego co widzę, wiele osób wciąż się na to nacina.

Niestety nie pierwszy i nie ostatni raz zdarzyło się, że jakiś gnojek postanowił się wzbogacić na fali zainteresowania zagadkami otaczającymi czyjąś śmierć. Brak słów wystarczająco obelżywych na określenie takiego postępowania…

Tags: , , , , , , , , , , , ,

wtorek, Maj 16th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Rutkowski: wyjaśniłem sprawę Magdaleny Żuk

Dziś Rutkowski szumnie ogłosił, że rozwiązał całą zagadkę i wszystkie tajemnice otaczające śmierć Magdaleny Żuk, i że przekazuje wszystko do prokuratury. No i jego zdaniem nie ma żadnych powiązań ze sprawą tragicznie zmarłej Karoliny Kaczorowskiej, o których huczy teraz pół Internetu…

Nie powiem, bardzo szybko mu to poszło. I po kilku dniach pracy z takim przekonaniem stwierdza, że rozwiązał całą sprawę 😉 Czyli według niego to jednak nikt jej nie “pomagał” umrzeć, tylko śmierć nastąpiła w wyniku obrażeń po wyskoczeniu z okna i upadku na beton. A chyba jeszcze dwa dni temu twierdził, że ona upadła na trawnik…

Aczkolwiek rozumiem, że taka jest specyfika pracy detektywa, że nie zawsze (czytaj: PRAWIE NIGDY) ostateczne wnioski w pełni pokrywają się z początkowymi ustaleniami. I to powinni zrozumieć wszyscy, którzy teraz publicznie wyzywają tego człowieka od idiotów i najgorszych złodupców, zarzucając mu przy tym korupcję i lansowanie się na cudzej tragedii. To że na początku mówił inaczej, nie oznacza automatycznie, że wtedy mówił prawdę, a teraz nagle postanowił sobie wziąć i ponakłamać i poprzekręcać to i owo. Nie jestem co prawda jakimś specem od detektywistyki, ale jedno wiem na pewno – że w toku sprawy takie czy inne ustalenia mogą ulegać zmianie, a co za tym idzie, po przeanalizowaniu zebranych materiałów detektyw może dojść do wniosków niekiedy zgoła odmiennych od tego, co ustalił powiedzmy tydzień wcześniej (podobnie zresztą dzieje się w innych dziedzinach, jak np. w ufologii, która pomimo swojej “mniej ziemskości” również implikuje pewną pracę detektywistyczną przy badaniu poszczególnych przypadków spotkań z UFO). To jest całkiem normalne.

A opinia publiczna może, ale nie musi się z tymi wnioskami zgadzać. No tylko że opinia publiczna nie przyjedzie na miejsce zdarzenia, nie zrobi dochodzenia, wizji lokalnej, nie wypyta świadków, itd. Zamiast tego, będą polegać na tym, co jeden drugiemu napisał, co dowymyślił, itd. Czyli będą polegać na szumie informacyjnym, którego 99% stanowi bullshit i śmiecioinformacje wyssane z najgłębszych czeluści czteroliterowej części ciała.

Ale do wyzywania człowieka od idiotów to wszyscy są pierwsi, ależ owszem czemu nie 😉

I oczywiście dzisiaj na fejsie na stronie głównej już widziałem komentarze, że Rutkowski niby się lansuje na cudzej tragedii, i to “kolejny raz”. No litości, dostał zlecenie więc się tym zajmuje, ludzie się interesują, rodzina zmarłej zezwala na udzielanie wypowiedzi, media pytają – to Rutkowski odpowiada, mówi co wie, i tyle…

Tags: , , , , , , , , , , , ,

piątek, Maj 12th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy