Internet

Czepialstwo dla czepialstwa

Polscy internauci mają czasami tendencję do chorobliwego czepialstwa i przypierdalania się w myśl zasady “zawsze, wszędzie i do wszystkiego”. Nieraz też znajduje zastosowanie zasada: nawet jeśli nie masz się do czego przypierdolić, to coś wymyśl i się do tego przypierdol. Byle tylko mieć za co się przywalić do drugiego człowieka. I to najlepiej publicznie, w komentarzach, tak żeby setki czy nawet tysiące innych osób to widziało.

Prowadzę w Internecie projekt o nazwie Radio Paranormalium – radio internetowe nadające audycje o tematyce paranormalnej. Od jakiegoś czasu pojawia się na antenie tego radia podcast “Mówią Świadkowie”, w którym emituję zapisy rozmów ze świadkami obserwacji UFO i innych niewyjaśnionych zjawisk. Rozmowy oczywiście mają formę wywiadów, w których dopytuję swoich rozmówców o szczegóły opisywanych przez nich zdarzeń. Emisja oczywiście za zgodą rozmówców, sporadycznie ze zmianą barwy głosu, odcinki trafiają potem w kilka miejsc gdzie można je odsłuchać, między innymi na kanał na YouTube.

Mamy zatem wywiady. Jak zaś wiadomo, nieodłącznym elementem wywiadów są pytania oraz sporadycznie jakieś inne wtrącenia, spostrzeżenia, itd. Bez tego wywiad nie byłby wywiadem, tylko monologiem, a co więcej, bez pytań wiele istotnych szczegółów przeżyć osób doświadczających bliskich spotkań z czymś nieznanym mogłoby nie doczekać się ujawnienia.

I zgadnijcie teraz, do czego niektórzy słuchający tego podcastu zaczęli się w ostatnim czasie przypieprzać… tak, do faktu, że w ogóle ośmieliłem się zadawać swoim rozmówcom pytania. 😀 No skandal po prostu, Sęk zadaje pytania! Oczywiście najlepiej żebym na czas przeprowadzania wywiadu skleił sobie usta Kropelką i w ogóle się nie odzywał. Żeby pasowało oczekiwaniom randomowych internetowych mówców idealnych, którzy w rozmowach z innymi ludźmi absolutnie nigdy nie uciekają się do czegoś tak haniebnego i zasługującego na potępienie, jak zadawanie pytań swoim rozmówcom…

Tags: , ,

środa, 17 marca, 2021 Bez kategorii Brak komentarzy

Słów kilka o facebookowym wyzwaniu z wrzucaniem zdjęć z dzieciństwa

Parę dni temu skomentowałem na swoim profilu pewien nowy challenge – komentarzem, po którym ze strony niektórych znajomych przeczytałem pojawiającą się często przy tych okazjach głupią gadkę pod tytułem “jak sie niepodoba to pomin posta no jejuuu” czy “we wstawieniu pierdyliarda kurwilionów zdjęć z dzieciństwa na fejsa nie ma nic złego” (pisownia celowa). Komentarz mój do tej głupiej zabawy, potężnie karmiącej algorytmy fejsa kolejną porcją danych o użytkownikach, brzmiał następująco:

“Tak, pewnie, wrzucajcie foty z dzieciństwa, najlepiej całymi gigabajtami, niech Facebook dowiaduje się na wasz temat jeszcze więcej i jeszcze więcej…

W sumie to najbardziej mnie zadziwia, że tej kolejnej głupiej modzie ulegli nie tylko nastolatkowie, ale również ludzie w dużo bardziej zaawansowanym wieku – niby starsi i mądrzejsi, żyją dłużej i wiedzą więcej, mają więcej życiowej mądrości i doświadczenia – a jednak rozdają dane na swój temat jakiemuś amerykańskiemu korpo, o którym wiedzą niewiele, by nie powiedzieć – nic… wielkie korpo, które przez afery z naruszaniem prywatności użytkowników i z podejrzanym wykorzystywaniem danych na ich temat ma w sieci tak nieprawdopodobny smród, że większego smrodu już chyba nie można mieć.

Co jeszcze wyślecie Facebookowi? Numer buta, fiuta, długość i średnicę? Całe albumy rodzinne najlepiej zeskanujcie i wrzućcie, jak szaleć to szaleć…

Chociaż właściwie to nawet i bez tego niektórzy skrupulatnie fotografują całe swoje życie i karmią nim algorytm dopasowujący reklamy do ich preferencji (którymi to danymi zresztą żywi się cała masa innych, zarówno facebookowych jak i nie-facebookowych, inwigilujących wynalazków).

Opamiętajcie się, ludzie, zachowajcie dla siebie jakąś resztkę prywatności. Nie wiecie przecież, gdzie te dane tak naprawdę lądują i czy gdzieś nie wyciekają, i kto oraz w jakim celu jeszcze je wykorzystuje.”

A dzisiaj, co ciekawe, sam Facebook na wallu poczęstował mnie takim oto ciekawym linkiem… 🙂 Nie żeby mnie to jakoś specjalnie zaskakiwało, wszak wiadomo od dawna, że wszystko co ląduje na serwerach Facebooka podlega dokładnej analizie przez cukierbergowskie algorytmy…

https://ithardware.pl/aktualnosci/wyzwanie_10_year_challenge_sluzy_trenowaniu_systemow_rozpoznawania_twarzy-8413.html

Tags: , ,

niedziela, 22 marca, 2020 Bez kategorii Brak komentarzy

Reklama pewnej zabawki i osobliwe skojarzenie

Mignęła mi przed chwilą taka oto reklama pewnych małych zabaweczek dla dzieci i jakoś tak dziwnie kształt tego wynalazku skojarzył mi się z… prezerwatywą xD Rozciągasz “gumkę” i BUM!, wyskakuje zwierzątko, otoczone jakimś galaretowatym czymś. Można właściwie powiedzieć, że zasada działania jest w jakiś sposób podobna do pękniętego kondoma, bowiem w jednej z wersji zamiast zwierzątek wyskakują małe ludziki 😀

Tags: , , , , ,

sobota, 9 listopada, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Krótki wykład o tym, dlaczego facebookowy Messenger najgorszym komunikatorem jest

I to zarówno w wersji przeglądarkowej jak i tej na Androida.

Dużą część grona moich facebookowych znajomych stanowią osoby poznane na grupach poświęconych hobbystycznej obróbce zdjęć. A że w Photoshopie coś tam umiem zdziałać, to regularnie ze znajomymi uskuteczniamy masową wymianę zdjęć i przeróbek za pośrednictwem głównie Messengera. Znajomym się przeróbki podobają, więc polecają mnie swoim znajomym, tamci polecają mnie swoim znajomym… znajomi znajomych znajomych znajomych znajomych polecają mnie swoim znajomym… i tak przerabianie czy wręcz niekiedy ratowanie dziesiątków zdjęć dziennie skutkuje po drodze wymianą dziesiątek, a niekiedy nawet i setek wiadomości.

Przy tej okazji niestety regularnie wychodzi na jaw, jak wielkim, za przeproszeniem, źle zaprojektowanym i pełnym błędów pierdolonym gównem jest Messenger. ;_; Którego jedyna chyba zaleta sprowadza się do tego, że jest popularny (ale w sumie jak ma nie być popularny, skoro jest instalowany fabrycznie na prawie każdym smartfonie?) i prawie wszyscy go mają i używają…

Otóż Facebook najwidoczniej uznał, że przeciętny użytkownik korzysta albo wyłącznie z wersji przeglądarkowej, albo wyłącznie z wersji na smartfona. Co za tym idzie, rozwój jednej wersji może sobie iść swoją drogą, a rozwój drugiej – swoją.

Czym to poskutkowało? Czymś, co właśnie teraz zilustruję. Ja głównie używam wersji przeglądarkowej, na komputerze. Załóżmy, że wymieniłem z kilkoma czy kilkunastoma osobami po kilkadziesiąt wiadomości. W przeglądarkowym Messengerze wszystkie są ładnie oznaczone jako “wyświetlone”.

Ale wystarczy, że włączę Internet w smartfonie… ło kuuuuurwa, ło paaaaanie… no panie no se myśle normalnie co sie tu staneło… 😮

Nie, kurwa, Messenger w smartfonie nie sprawdzi, która wiadomość jest “nowa” a która “odczytana”. Nie! Wszystkie traktuje jako “nowe” i każdą z osobna wypluwa mi na ekran, za każdym razem włączając wibrację. Oczywiście przerywa mi przy tym to, co akurat w danym momencie robię – bo okienka z wiadomościami wyskakują mimo tego, że powyłączałem sobie w messku wszystkie powiadomienia.

Ale żeby nie było że psioczę tylko na Messengera w smartfonie – wersja przeglądarkowa również jest skopana. Obojętnie w jakiej przeglądarce go sobie otworzę, regularnie zdarzają się sytuacje że Messenger, zamiast od razu wyświetlić najnowsze wiadomości, pierdyliard kurwilionów razy scrolluje i pokazuje mi wiadomości sprzed iluś tygodni. No masakra jakaś po prostu…

Tags: , , , ,

czwartek, 31 października, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Zaczęło się od pewnej plotki, zaś administratorzy grup zapomnieli o pewnym istotnym szczególe…

Grupy na Facebooku masowo zmieniają ustawienia prywatności na “Tajne”. Dlaczego? Krąży otóż plotka, jakoby jakiś złośliwy haker stworzył bota masowo zgłaszającego grupy na Facebooku, jako powód podając szerzenie “mowy nienawiści”. Podobno “spadło” już dosyć sporo grup, głównie amerykańskich, również takich mających setki tysięcy członków.

No właśnie, tylko że to wszystko jest na zasadzie – rzekomo, podobno, mówią ludzie we wsi że… jedno źródło twierdzi, że hakerem jest jakiś muzułmanin-furfag z Indonezji, inne że mieszkaniec Indii… a jedynym właściwie źródłem tych rewelacji jest zescreenowany komentarz, w którym wszelkie dane na temat hakera-żartownisia są “ocenzurowane”.

Ale co tam, ustawienia grupy trzeba zmienić na “Tajną”. Tak na wszelki wypadek.

Tylko że administratorzy grup o czymś zapomnieli. Mianowicie o tym, że na większych grupach, mających tysiące członków, tego ustawienia NIE BĘDZIE SIĘ DAŁO COFNĄĆ. Co za tym idzie, grupy nie będą wyświetlane w facebookowej wyszukiwarce i potencjalni nowi członkowie się o nich nie dowiedzą, dopóki ktoś ze znajomych nie wyśle im zaproszenia do dołączenia do grupy.

Taki drobny szczegół… 🙂

Tags: , , , ,

czwartek, 16 maja, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy

Jak wysłać komuś spam na Messengerze, tak, by trafił do “odebranych”?

Zauważyłem pewną nieprzeciętnie irytującą zmianę w Messengerze. Właściwie utworzono furtkę, która pozwala na wysyłanie nieznajomym ludziom spamu w taki sposób, żeby wiadomość od razu trafiła do folderu “odebrane” a adresat dostał o niej powiadomienie (do niedawna wiadomości od osób spoza listy znajomych trafiały do folderu “inne” albo do “filtrowanych”).

W ostatnim czasie zdarzyło mi się to już kilkanaście razy. Otóż, aby wiadomość trafiła od razu do “odebranych”, wystarczy że nieznajomy wyśle nam wcześniej zaproszenie do znajomych. W razie braku uprzedniego zaproszenia – wiadomość trafia do “innych” albo “filtrowanych”.

Wielki minus dla programistów-baranów odpowiedzialnych za Messengera…

Tags:

czwartek, 25 kwietnia, 2019 Bez kategorii Brak komentarzy