Jożin z bażin z wersji dla muzyków

przez | 6 maja 2011

Podpiąłem starego, znalezionego wczoraj pendriva. Przeglądam.

O ku**a…

Znalazłem popełnioną kiedyś przeze mnie wersję Jożina z bażin dla uczniów szkół muzycznych o.O

 

1. Jadę Quintecentem swym drogą na Mysłowice
Ryzykuję życiem, bo jadę przez Katowice
Mieszka tam to straszydło, pomyleniec boży
Fałszujący dzień i noc, nazywa się Jożin

ref:

Jożin z bażin, wstrętna skordatura,
Jożin z bażin, pieje niczym kura.
Jożin z bażin Vivaldiego zgnoi,
Jożin z bażin Bacha się nie boi.
Ale Jożin z bażin zlęknie się jak kot,
Gdy za jego uchem zadudni fagot!

2. Jożin z bażin zaczął znów grać na kontrabasie
Swoim fałszem w każdą noc budził małą Basię
Mała Basia w zemście za nieprzespane noce
Urządziła Józkowi organowy koncert

3. Przejeżdżałem przez wiochę, zatrzymałem się na znak
To król Tryton wita mnie, leje soczek, gada tak
“Łeb Jożina zdobądź, a reszte piosnki znasz już sam
Sto bemoli, seksty dwie i królestwa pół Ci dam”

4. Mówię muszę bęben mieć i pałki do grania
Jutro Jożin będzie wasz, zalteruję drania
Wszystko będzie zgrane tak, że narobię hałasu
By Jożina dysonansem w mig przepłoszyć z lasu

ref2:

Jożin z bażin już się cały puszy
Jożin z bażin już zatyka uszy
Jożin z bażin, fałszerz muzy bożej
Jożin z bażin schował się w swej norze
Złapałem Jożina, nie wypuszczę go-łohoho
Jak zabraknie kasy, sprzedam go do ZOO

ref2 wariant drugi:

Jożin z bażin już się cały puszy
Jożin z bażin już zatyka uszy
Jożin z bażin usiadł se na kamień
Jożin z bażin, teraz jest z nim amen
Złapałem Jożina, nie wypuszczę go-łohoho
Jak zabraknie kasy, sprzedam go do ZOO

 

Miałem gdzieś nagranie z premiery – śpiewali koledzy z klasy wokalnej. Muszę je odnaleźć!

2 myśli nt. „Jożin z bażin z wersji dla muzyków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *