Internet

Nowe informacje dot. śmierci Magdaleny Żuk?

Jeden z niewielu wnoszących coś w tej sprawie postów z grup facebookowych – wklejam tutaj:

 

Kochani tak jak obiecałam Wam 2 dni temu materiały jakie znalazłam dotyczące śmierci Madzi oraz całej jej tragicznej historii przesyłam poniżej.Niestety jest tego tak wiele,że będę musiała dodawać dziś pojedynczo posty za co z góry Przepraszam.Nie będzie tu 5 czy 6 zdań.Mimo to zachęcam do przeczytania tego wszystkiego.Dla zainteresowanych mogę wysłać na priv wszystko w całości.Zaczynamy!
Znalezione…Osobiście napisałem do Rainbow Tours na BOK oraz do rzecznika prasowego Pana Swiderskiego protest na przedwczesne i bezpodstawne oświadczenie rzecznika,że Magda popełniła samobójstwo.Wezwałem RB do szczegółowego wyjaśnienia działań i roli ich egipskiego rezydenta oraz działań podjętych przez RB na miejscu.Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi.Dziś w nocy wysłałem szczegółową i obszerną analizę filmów tu opublikowanych zwracając uwagę na zachowanie lekarza w czepku,rezydenta czyli człowieka w niebieskiej misiowej bluzie i człowieka w koszuli w paski.Konkluzją było moje stwierdzenie,że w tej drugiej sali operacyjnej pełnej cywili Magdzie wypatroszono lub nafaszerowano przewód pokarmowy Magdy za pomocą narzędzi typu kolonoskop,sonda,endoskop,które były wnoszone i wynoszone na i z obu sal.W jakim celu?Aby przygotować ją do dalszego przemytu albo do zlikwidowania przez wyrzucenie z okna…dalej….Wyrasta nam nowy „bohater” Kamil C. ps. Złoty.To on w 30 se. rozmowy z Magdą dzwoni do Markusa.Wspólnie z Markusem odwoził Magdę na lotnisko do Katowic a dzień później wyjechał do Pragi skąd wykonał wspomniane połączenie.28 kwietnia po północy wyleciał z Pragi do Hurghady.Jest widoczny na nagraniu ze szpitala.Kamil był chłopakiem nieżyjącej Karoliny Kaczorowskiej,którą kilka razy uderzył i groził jej,że jak z nim zerwie to zabije jej rodziców.Karolina raz nawet wysłała mamie zdjęcie podbitego oka.Zdjęcie ujawnił Rutkowski. Matka Karoliny mówiła ze jej nowi znajomi zachowują się jak z sekty.Na fb Kamil C. oraz Michał R. mają w zdjęciach profilowych jakieś dziwne zwierzęta a Maciej S. pisał coś o zabijaniu dziewic.Kamil na fb nie używa nazwiska tylko ps Kamil Złoty.W styczniu ub r Karolina zabrała Kamila i kilku znajomych do Karpacza.Po kilku dniach zabawy znajomi wrócili do Wrocławia a ona została sama z Kamilem.Gdy doszło miedzy nimi do kłótni on wyjechał a Karolina po kilku godz odebrała sobie życie.Osoba która weszła do jej mieszkania po jej śmierci i wyniosła cenne ubrania,biżuterię oraz ponad 400 tys zł w gotowce miała klucze do mieszkania.Jak myślicie,jest możliwe by partner dziewczyny miał klucze do mieszkania swojej partnerki???TERAZ WAŻNE!!!!!!!W samolocie do Egiptu Magda była adorowana przez 2 Polaków z Wrocławia którzy również lecieli na wczasy.Są oni znajomymi Kamila C. i Michała R. a jeden z nich był z Kamilem na wyjeździe w Karpaczu.Odkryliśmy również wpisy Magdy na stronie fly4fre odnośnie sprzedaży biletów z powodu niechęci chłopaka na lot.Gdy znalazł się chętny to napisała,że chłopak zmienił jednak zdanie i jednak poleci z Nią.Ostatni jej wpis dotyczył nieważności paszportu chłopaka ale już nie będzie niczego odkręcać i leci sama…..dalej kolejne info arabskie portale podają więcej szczegółów niż nasze.Piszą,że dziewczyna miała wracać lotem nr 7109 z przewoźnikiem Travel Service…

Tags: , , , ,

wtorek, Maj 30th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

„Wideo przedstawiające śmierć Magdaleny Żuk” – czyli kolejny przypadek czystego skurwysyństwa w Internecie

Apel do wszystkich zainteresowanych sprawą śmierci Magdaleny Żuk – uważajcie na strony typu newspolska24.cba.pl mające rzekomo zawierać „wideo przedstawiające śmierć Magdaleny Żuk”. Najwyraźniej już się pojawiła jakaś (przepraszam, ale łagodniejszych określeń na coś takiego nie znajduję) skurwiała hiena, która postanowiła zarobić kasę na tragedii tej dziewczyny. Strony z „wideo ze śmiercią” najpierw wymuszają udostępnienie linka na Facebooku (niby w celu „sprawdzenia wieku”, a tak naprawdę jedynym celem jest wypromowanie tego kitu), a potem przy próbie obejrzenia wideo wyskakuje „weryfikacja SMS-em”, którego wysłanie kosztuje ponad 30 złotych. SMS’a ode mnie nie wydębili, gdyż jestem już wyczulony na podobne numery. Ale z tego co widzę, wiele osób wciąż się na to nacina.

Niestety nie pierwszy i nie ostatni raz zdarzyło się, że jakiś gnojek postanowił się wzbogacić na fali zainteresowania zagadkami otaczającymi czyjąś śmierć. Brak słów wystarczająco obelżywych na określenie takiego postępowania…

Tags: , , , , , , , , , , , ,

wtorek, Maj 16th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Rutkowski: wyjaśniłem sprawę Magdaleny Żuk

Dziś Rutkowski szumnie ogłosił, że rozwiązał całą zagadkę i wszystkie tajemnice otaczające śmierć Magdaleny Żuk, i że przekazuje wszystko do prokuratury. No i jego zdaniem nie ma żadnych powiązań ze sprawą tragicznie zmarłej Karoliny Kaczorowskiej, o których huczy teraz pół Internetu…

Nie powiem, bardzo szybko mu to poszło. I po kilku dniach pracy z takim przekonaniem stwierdza, że rozwiązał całą sprawę 😉 Czyli według niego to jednak nikt jej nie „pomagał” umrzeć, tylko śmierć nastąpiła w wyniku obrażeń po wyskoczeniu z okna i upadku na beton. A chyba jeszcze dwa dni temu twierdził, że ona upadła na trawnik…

Aczkolwiek rozumiem, że taka jest specyfika pracy detektywa, że nie zawsze (czytaj: PRAWIE NIGDY) ostateczne wnioski w pełni pokrywają się z początkowymi ustaleniami. I to powinni zrozumieć wszyscy, którzy teraz publicznie wyzywają tego człowieka od idiotów i najgorszych złodupców, zarzucając mu przy tym korupcję i lansowanie się na cudzej tragedii. To że na początku mówił inaczej, nie oznacza automatycznie, że wtedy mówił prawdę, a teraz nagle postanowił sobie wziąć i ponakłamać i poprzekręcać to i owo. Nie jestem co prawda jakimś specem od detektywistyki, ale jedno wiem na pewno – że w toku sprawy takie czy inne ustalenia mogą ulegać zmianie, a co za tym idzie, po przeanalizowaniu zebranych materiałów detektyw może dojść do wniosków niekiedy zgoła odmiennych od tego, co ustalił powiedzmy tydzień wcześniej (podobnie zresztą dzieje się w innych dziedzinach, jak np. w ufologii, która pomimo swojej „mniej ziemskości” również implikuje pewną pracę detektywistyczną przy badaniu poszczególnych przypadków spotkań z UFO). To jest całkiem normalne.

A opinia publiczna może, ale nie musi się z tymi wnioskami zgadzać. No tylko że opinia publiczna nie przyjedzie na miejsce zdarzenia, nie zrobi dochodzenia, wizji lokalnej, nie wypyta świadków, itd. Zamiast tego, będą polegać na tym, co jeden drugiemu napisał, co dowymyślił, itd. Czyli będą polegać na szumie informacyjnym, którego 99% stanowi bullshit i śmiecioinformacje wyssane z najgłębszych czeluści czteroliterowej części ciała.

Ale do wyzywania człowieka od idiotów to wszyscy są pierwsi, ależ owszem czemu nie 😉

I oczywiście dzisiaj na fejsie na stronie głównej już widziałem komentarze, że Rutkowski niby się lansuje na cudzej tragedii, i to „kolejny raz”. No litości, dostał zlecenie więc się tym zajmuje, ludzie się interesują, rodzina zmarłej zezwala na udzielanie wypowiedzi, media pytają – to Rutkowski odpowiada, mówi co wie, i tyle…

Tags: , , , , , , , , , , , ,

piątek, Maj 12th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Parę słów o podróżowaniu do Egiptu

Taki oto tekst wyjaśniający pewne kwestie związane z podróżowaniem do Egiptu pojawił się na jednym z fanpejdży na Facebooku. Postanowiłem go skopiować, wkleić tutaj i udostępnić w ten sposób bez konieczności logowania się na błękitnej społecznościówce. Zresztą, znając życie, fanpejdż za jakiś czas zmieni nazwę i zostanie sprzedany na Allegro… tak się już często zdarzało, czy to przy okazji sprawy małej Madzi z Sosnowca, Iwony Wieczorek, itd., tak też pewnie stanie się przy okazji sprawy śmierci Magdaleny Żuk.


Za bardzo kombinujecie. Sprawa jest bardzo prosta. Rezydenci wiedzą na temat turystów wszystko zanim oni wystartują z Polski. Hotel ma każdego z nas dokładne dane: Imię, Nazwisko, Pesel – kto w jakim pokoju chce zamieszkać czy jedno czy dwuosobowy. Rezydent egipski już odbiera wszystkich ludzi z lotniska, następnie robią selekcje do autokarów, np. są 4 autokary, jest lista obecności i każdy hotel do którego turyści są przewożeni ma swój numer. I tak z lotniska segregowani są do autokarów i rozwożeni po hotelach – zazwyczaj jest to około 3-5 różnych hoteli i tak z dużej grupy robią się mniejsze grupy, które są przydzielane do hoteli. Już w autokarze rezydenci widzą kto jest sam, a kto jest z kimś. Następnie w hotelu cała obsługa wie dokładnie i widzi kto jest sam itp. bo przydzielane są pokoje. Żeby się zameldować trzeba też pokazać swój paszport – paszport jest kserowany w przeciągu kilku minut, albo oddawany na drugi dzień – różnie to jest zależy od szybkości obsługi podczas zameldowania oraz ilości nowych wczasowiczów. W recepcji mają wszystkie nasze dane jak na dłoni. Samotne turystki, bądź np. dwie turystki bez faceta w grupie są wystawiane jak na tacy. Następnie do każdego pokoju recepcja, obsługa i sprzątacze itp. mają karty/elektryczne klucze i każdy może wejść z obsługi do pokoju bez żadnego problemu. I tak też robią chociażby sprzątaczki – codziennie jest sprzątane w ciągu dnia. Byłem w wielu hotelach w MarsAlam (tylko tam latałem na wakacje – świetne rafy) i żaden nie miał blokady/ryglowania w pokojach od środka – zdarzają się takie hotele, które posiadają takie blokady, ale bardzo rzadko. Takie ryglowanie w drzwiach uratowało najprawdopodobniej Dawidowi Ozdobie życie ( w YouTube jest jego historia opowiedziana w wywiadzie z dowodami – wywiad trwa ponad 1h, link: https://www.youtube.com/watch?v=4zBU0_kGOGo oraz drugi link: https://www.youtube.com/watch?v=Cjmh9jhE4sA – obejrzyjcie wywiady są z dowodami – nagranymi filmami z Egiptu) w przypadku hotelu Pani Magdy takiego ryglowania nie było. Więc sprawa jest prosta; namierzają bardzo atrakcyjną samotną turystkę, a dalej to już mają swoje sposoby… podrzucają tabletkę, albo nawet wchodzą do pokoju i szybko uciszają i szprycują. Tyle w temacie! Tutaj nie ma co dopisywać historii jak z filmu – to wszystko jest proste jak budowa cepa.
Oni są niemiłosiernie bezczelni nie boją się nikogo, bo to jest bydło, a takie gwałty zapewne robią bardzo często. Atakują ofiarę jak najszybciej na początku pobytu żeby używać przez cały jej pobyt i maltretować psychicznie i wpajać, że jak powie i zrobi szum to ją zabiją, albo sprzedadzą i nikt jej nie pomoże bo powiedzą, że np. poszła popływać i zniknęła, a ona zostanie sprzedana do burdelu itp. wtedy wiedzą czy taka osoba zamknie się i nic nie będzie mówić, a czy będzie robić hałas. A jeszcze lepiej i zapewne tak im najwygodniej, i pierwotnym, priorytetowym planem działania jest to, aby po gwałcie ofiara nic nie pamiętała i pewnie mieli tutaj taki plan, ale tabletka nie zadziałała tak jak powinna, tzn. zadziałała, bo zwaliła z nóg Panią Magdę, ale nie tak jak wcześniejsze ofiary. Wcześniejsze ofiary nie pamiętały nic – a Pani Magda Pamiętała i robiła hałas, wariowała, była agresywna z przebłyskami gwałtu, zapewne gwałtu zbiorowego. Walczyła o swoje życie i godność. Wówczas cała sytuacja wymknęła się spod kontroli. Rezydent postanowił dalej szprycować Magdę i zrobić z niej wariatkę i ją zastraszali. Dając jej możliwość porozmawiania z Marcusem dali jej do „wyboru” (to jedna z ich cwanych sztuczek) że jak nic nie powie i będzie się grzecznie zachowywać na wideorozmowie to puszczą ją do Polski, jeżeli jednak coś powie podczas rozmowy to będą ją gwałcić zbiorowo przez cały pobyt, a na końcu sprzedadzą do burdelu, a wszyscy będą myśleli, że utopiła się w morzu … albo wyrzucą ją z okna i upozorują samobójstwo. Powiedzieli jej to otwarcie. Proste !!! Wtedy Pani Magda wiedziała, że co nie zrobi to ona i tak umrze, że nie wróci już bo wie, że za dużo wie i że ją zabiją. Trzeźwo myślała i dała sobie szanse, dała szanse naszym służbom na ratunek jej osoby poprzez milczenie przez telefon, ale dawanie znaków, że nie może mówić otwarcie co się stało bo jak powie to zabiją ją teraz, a jak będzie się z tym kryć to może pożyje jeszcze trochę i tutaj dawała furktę dla naszych służb, a przede wszystkim ambasady żeby oni wkroczyli i ją zabrali/uratowali. Wiedziała, że to już kwestia godzin i nie będzie żyć.
Oni nie potrzebują nikogo z zewnątrz z Polski żeby mieć przyzwolenie i możliwość gwałtówitp. wybierają wśród turystek ofiary. Narkotyków też potrzebują z Polski – mają tam pełno swojego syfu, sprzedawać do Polski przez turystów też nie potrzebują. Grupy od narkotyków mają swoje szlaki przemytu i swoich ludzi, nie muszą do tego werbować turystów przez siłę.
Pamiętajcie jeszcze jedną rzecz i to jest również fakt. Dla nich kobieta samotna w Egipcie, bez mężczyzny to zdesperowana dziwka, która przyjechała na seks. Niestety, ale taka jest prawda to jest ich zdanie i wpojone to mają od małego. A jak jeszcze jest atrakcyjna to już jest po prostu pozamiatane.
Chciałbym jeszcze dodać jeden bardzo istotny fakt. Magda żyłaby gdyby biuro zareagowało szybko i poprawnie, ewentualnie jakby zatrudnili polskiego rezydenta ( byłem wiele razy w MarsAlam – zawsze prócz egipskiego rezydenta mieliśmy jeszcze 2-3 polskie rezydentki ) które były pod telefonem i obecne na zebraniach (2-3 zebrania podczas pobytu 8 dniowego – zapisy na wycieczki itp)! Rainbow miało tylko ciapatego i w dodatku najprawdopodobniej bandziora! Rodzina powinna już zbierać pieniądze na najlepszych prawników i skarżyć się o miliony z RAINBOW za zaniedbanie. Drugie zaniedbanie to AMBASADA POLSKA w Kairze, która olała całkowicie sprawę – mimo, że tylko 450 kilometrów mieli do przejechania, żeby uratować ludzkie życie !!! Tak samo zaniedbali sprawę DAWIDA OZDOBY – błagał o pomoc to mu odpowiedzieli, że nie będą go ratować bo 450 kilometrów to za daleko dla nich. Ambasada jakby zareagowała szybko – tzn. wysłała 2-3 osoby, które opiekowałyby się Magdą to dziewczyna żyłaby ! Olali bo mają w dupie, są nieudacznikami. Ambasada powinna zostać cała zlikwidowana, powinni zwolnić od sprzątaczki do dyrektorów i zatrudnić nowe osoby, które będą chciały pomagać polskim turystom. Oni są opłacani z naszych podatków !!!Na miejscu rodziny wytoczyłbym sprawę RAINBOW TOURS oraz AMBASADZIE POLSKIEJ – te dwa organy zabiły Magdę Ż. Od tragedii minęło już bardzo dużo czasu. Do dnia dzisiejszego nikt z ambasady nie pilnuje ciała, nie pobrali żadnych próbek krwi (tabletka gwałtu wykrywana jest w organizmie tylko do 6h po spożyciu), nie nadzorowali sekcji zwłok itp. nie zrobili po prostu nic. Ja się pytam po co nam taka Ambasada?? banda nieudaczników?!!!!! zamknąć w pizdu bandę nierobów. Wolałbym żeby żadna placówka nie istniała aniżeli taka, która odmawia każdemu potrzebującemu pomocy! Osoba, która jest w poważnych tarapatach liczy na pomoc, robi sobie nadzieje, że uratują, a cymbały nie robią nic! WON! Jeszcze raz powtarzam zwolnić ich i zatrudnić porządnych ludzi na tych stanowiskach. Polski rząd powinien zareagować i coś z tym zrobić – wówczas będę uważał, że obecni rządzący coś dla nas robią – inaczej wrzucę ich do jednego wora razem z PO, które przez 8 lat niszczyło Polskę.

Tags: , , , ,

wtorek, Maj 9th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Koniec wolnego Internetu

Po wyroku szwedzkiego Sądu Apelacyjnego, blokującego na terenie całego państwa dostęp do The Pirate Bay, podniosły się głosy mówiące o rychłym końcu wolnego Internetu.

Prawdziwy koniec wolnego Internetu nastąpi jednak wówczas, gdy zrealizowany zostanie scenariusz taki jak ten:

TOR, i2p, VPN-y i podobne wynalazki zostaną skutecznie zablokowane na terenie całej Unii Europejskiej (i wszystkich innych Unii istniejących na tym globie). Poruszanie się po stronach będzie możliwe tylko po jedynie słusznych portach 80 i 443, BEZ proxy (próba uruchomienia proxy będzie równoznaczna z rychłą „bagietalizacją” delikwenta).

KAŻDY plik i dokument pobierany z KAŻDEGO serwera, zanim stanie się dostępny dla wszystkich użytkowników Sieci, będzie musiał przejść „sprawdzenie pod kątem bezpieczeństwa” (którego nie będzie można pominąć – próba pominięcia będzie równowznaczna z rychłą „bagietalizacją” użytkownika, pod pretekstem próby uzyskania dostępu do materiałów zagrażających bezpieczeństwu publicznemu) przez działające na każdym komputerze oprogramowanie antywirusowe (próba wejścia do Internetu z komputera pozbawionego antywirusa będzie skutkowała kierowaniem użytkownika na stronę zmuszającą do zainstalowania antyvira). Analizowane będą nie tylko kod pliku i możliwe zachowanie się go na komputerze użytkownika, ale również treść dokumentów i zawartość multimedialna, jeśli taka zostanie wykryta.

Pliki wideo, dźwiękowe, e-booki, itd. będzie można pobierać tylko i wyłącznie z autoryzowanych źródeł, widniejących na oficjalnych białych listach programów antywirusowych. Pobieranie multimediów z innych źródeł będzie całkowicie zablokowane.

Pobieranie zahasłowanych i/lub zaszyfrowanych lików będzie zablokowane. Tak samo jak pobieranie plików .torrent lub innych „nieprawomyślnych” typów plików.

Dozwolone do swobodnego czytania będą wyłącznie witryny widniejące na białych listach programów antywirusowych. Oczywiście, one same również będą – dla pewności – sprawdzane, celem wykrycia ewentualnych prób przemycenia jakichś „nie takich” treści.

Komentarze umieszczane na łamach tych witryn będą ściśle moderowane, bądź nie będzie w ogóle możliwości komentowania. Ponadto, każdy komentarz będzie sprawdzany przez wyspecjalizowane oprogramowanie do wykrywania „zagrożeń” – wykrycie „zagrożenia” w treści wpisu będzie skutkowało rychłą „bagietalizacją” jego autora.

Pornografia? Zapomnij o niej, napalony spermostrzale! Pornografia zostanie włączona w zakres treści niepożądanych, z którymi obywatel „dla swojego bezpieczeństwa” nie będzie mógł mieć do czynienia. Podobnie zresztą jak artystycznie fotografie ukazujące akty, nagość zakrytą i generalnie wszystko, do czego na upartego dałoby się jeszcze „obalać komunę”. Próba uzyskania dostępu do tego typu materiałów spotka się… zgadnij z czym. Tak, za to też będą „bagietalizować”. A jak skończysz z bagietami we wszystkich „otworach ruchalnych”, to wtedy już na zawsze Ci się odechce nawet myślenia o pornografii.

Taki będzie prawdziwy koniec wolnego Internetu. Ale nam wciąż będzie się wydawać, że jesteśmy wolni. Mówiąc brutalnie, językiem agentów służb specjalnych, władza tak nas „zrobi”, że będziemy żyć w przeświadczeniu bo byciu wolnym, jednocześnie posłusznie czytając, oglądając i słuchając tylko tego, na co władza nam pozwoli.

Wielki Brat jest tuż za rogiem.

Tags: , , , , , , , ,

wtorek, Luty 14th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Smutny koniec epuls.pl

2002-2009 – lata świetności Epuls.pl
2009 – nowy właściciel drastycznie zmienia wygląd serwisu, zastępując „brązowego dziadka” oprawą graficzną przypominającą wizualnie zeszyt najgorszego ucznia w klasie 😀
2010-2016 – lata powtarzania non stop na epulsowym forum, że „epuls umiera”
2017 – Epuls naprawdę umiera
 
Ech, Epuls. Niegdyś niezwykle popularna wśród młodzieży społecznościówka, która swego czasu funkcjonowała nawet w kilku wersjach językowych (był Epuls szwedzki, polski, potem jeszcze niemiecki, rosyjski…). Byli fajni ludzie, był klimat, były ciekawe akcje. Przez pewien czas funkcjonowało nawet epulsowe radio. Było to coś, co trzymało człowieka przy serwisie, zachęcało do korzystania z niego i do zabawy. I było fajnie.
 
Aż do czasu, gdy przyszedł nowy właściciel i, najwidoczniej nie mając kompletnie pomysłu na rozwój serwisu, postanowił to wszystko doprowadzić do opłakanego stanu, w jakim Epuls znalazł się obecnie. Wspomniana nowa skórka nie dość że przypominała koszmarny sen pijanego grafika, to jeszcze w wielu miejscach była niedokończona, użytkownikom wciśnięto więc niedokończony produkt, na dodatek z błędami.
 
Później przytrafiło się kilka potężnych awarii serwera, na tyle poważnych, że po przywróceniu serwisu do jako takiego funkcjonowania okazało się, że połowa zdjęć na profilach nie działa… i nie będzie działać. Dlaczego, Bóg jeden wie. Wygląda na to, że właściciel „epcia” postanowił mocno zaoszczędzić na backupach.
 
Inna awaria spowodowała skasowanie wszystkich klubów. I też, po prostu wzięły i zniknęły, razem z całą zawartością.
 
I tak powolutku zajebisty niegdyś Epuls przez kolejne lata sobie dogorywał. Awaria za awarią, zniknęły „e-zwierzaki”, zniknęły inne funkcje… ludzie coraz częściej przenosili się, najpierw na naszą-klasę, potem na Facebooka… a Epuls sobie wymierał.
 
I tak oto dotarliśmy do momentu, gdy w końcu ogłoszono datę zamknięcia.
 
Epuls przechodzi więc do historii jako przykład serwisu mocno zaniedbanego (XXI wiek i popularna strona internetowa z totalnie nieresponsywną skórką i bez oficjalnej apki na smartfony?), fatalnie zarządzanego, kompletnie bez pomysłu i bez liczenia się z opinią swoich użytkowników, którzy niejednokrotnie głośno protestowali przeciwko zdecydowanie zbyt drastycznym zmianom wprowadzanym przez obecnego właściciela.

Tags: , , , ,

wtorek, Grudzień 13th, 2016 Bez kategorii Brak komentarzy