polityka

Kilka słów o Korwinie, przy okazji materiału z GW

Ciekawi mnie, dlaczego nie zaprosili do tego studia (czy raczej: czy zaprosili, bo to zapewne urywek dłuższego programu) Nigela Farage’a. Czyżby Farage’a trudniej było obśmiać i zrobić z niego bałwana? Poglądy obydwaj panowie mają mniej więcej te same, tyle że Farage w bardziej przemyślany sposób dobiera słowa.

Natomiast na Korwina powinno się spoglądać nie poprzez pryzmat jednej czy dwóch kontrowersyjnych wypowiedzi, ale przez pryzmat jak gdyby całokształtu tego, co ten człowiek robi i głosi od początku swojej kariery politycznej. No i trzeba też czasami trochę głębiej się zastanowić nad sensem jego wypowiedzi.

Media na przykład swego czasu uczepiły się wypowiedzi o niepełnosprawnych sportowcach występujących na paraolimpiadach. Chodziło mu o to, że organizowanie osobnych olimpiad – zwanych paraolimpiadami – specjalnie dla niepełnosprawnych sportowców stanowi przejaw dyskryminowania ich, pokazywania im że są czymś gorszym od „normalnych”, pełnosprawnych kolegów. A media co zrobiły? Media wrzeszczały na wszystkie strony że „Korwin dyskryminuje niepełnosprawnych sportowców! SKANDAL!”

Inny przykład – po zaanektowaniu Krymu przez Rosję, Korwin stwierdził, że „tym bardziej kocha Rosję im dalej [Rosja] jest od Polski”. A polskie media co z tym zrobiły? „Im dalej jest od Polski” całkowicie pominęły, a resztę zinterpretowały na jedynie słuszną modłę: „Korwin popiera Putina”.

W temacie mądrości i inteligencji obu płci dostało się nie tylko kobietom, ale również i nam, przedstawicielom płci siusiatej. Otóż według innej, starej już wypowiedzi JKM’a, kobiety są co prawda mniej inteligentne, ale za to mądrzejsze. Panowie – na odwrót 😉

Z przykładów inteligentnych-ale-głupich panów można podać np. Kaczyńskiego, na szczęście nie Jarka ale Teda „Unabombera”. Facet z IQ ponad 170, jednak swoje możliwości umysłowe wykorzystywał w, delikatnie mówiąc, niezbyt mądrym celu.

Paradoksalnie, innym przykładem może być sam Korwin. Inteligentny facet, głosi całkiem sensowne pomysły choćby w kwestii gospodarki, ma niewątpliwie pojęcie o ekonomii, studiował filozofię, no ale… przez prawie 30 lat obecności na scenie politycznej nie nauczył się formułować swoich publicznych wypowiedzi w taki sposób, aby przekonać do siebie potencjalnych wyborców i przekroczyć wreszcie te cholerne 5%, i aby niesprzyjające mu media miały zagwozdkę, próbując się do czegoś przyczepić. A tak mamy pełno kwiatków typu „kobiety są mniej inteligentne”, a „za Hitlera były niższe podatki”. Media to wyłapują, nagłaśniają, i magiczne 5% topnieje do 1.

Tags: , , , , , , , , , , ,

sobota, Marzec 11th, 2017 Bez kategorii Brak komentarzy

Dlaczego Korwin powinien zainwestować w PR-owca

Wczoraj miałem okazję obejrzeć krótkie wideo z konferencji, na której zaprezentowały się dwie kandydatki do Sejmu startujące z list partii KORWiN. Miło było mi dowiedzieć się, że jedną z nich jest moja znajoma 🙂 Przedstawiając się, jedna z pań pozwoliła sobie na mały zarzut w stronę pana prezesa Janusza Korwin-Mikkego (tak, w tej partii najwyraźniej rzeczywiście panuje wolność słowa i demokracja, skoro członkowie podczas kampanii mogą krytykować szefa), że w pewnych momentach używał mówiąc delikatnie niezbyt właściwych określeń, które powodowały natychmiastowy spadek notowań partii.

I właśnie do tego zarzutu chciałbym nawiązać w niniejszej notce.

Pan prezes pewnych słów w ogóle nie powinien wypowiadać. Dziwne, że zajmując się polityką od kilkudziesięciu już lat zachowuje się tak, jak gdyby kompletnie nie miał doświadczenia, zawsze musi walnąć jakimś tekstem przykładowo o Hitlerze, i tym samym „zwalić” sobie poparcie w sondażach i wyborach. Wiem, że to pewnie wbrew jego filozofii, ale jednak powinien zainwestować w jakiegoś PR-owca. Jest w końcu twarzą swojej partii, tak samo jak był twarzą każdej formacji w której funkcjonował wcześniej. No bo przecież ileż można działać na zasadzie poparcie rośnie -> „a za Hitlera były niższe podatki” -> poparcie spada -> „no patrzcie ludzie media reżimowe nas nie lubią”.

Tags: , , , , , , ,

środa, Październik 21st, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Moje nadzieje wobec nowego prezydenta

Dawno nic nie pisałem. Właściwie to wiele ciekawego się nie dzieje, poza tym że udało mi się obronić pracę licencjacką, która okazała się na tyle rewelacyjna że recenzent przyznał mi za nią 24 punkty. A więc ocena celująca.

Poza tym, że tak powiem, stara bieda – cały czas jestem aktywny w Internecie, głównie w mediach związanych z tematyką paranormalną, ezoteryczną, konspiracyjną, itd. I tak samo cały czas piszę i tłumaczę artykuły, najczęściej siedząc w autobusie z tabletem na kolanach (nie, nie lubię marnować czasu na podziwianie za oknem scrollingu krajobrazu).

W międzyczasie obserwuję, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. I tu również stara bieda – Duda (na którego w końcu zagłosowałem, znalazłszy JEDEN – słownie JEDEN argument za oddaniem głosu na KTÓREGOKOLWIEK z kandydatów, a mianowicie obietnicę wzięcia za łeb banderowców ukraińskich) już wycofał się z niektórych swoich obietnic wyborczych, przede wszystkim z obietnicy powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego.

Nie ufajcie politykom z ekipy zasiadającej w parlamencie od 1945 roku aż do teraz. Po prostu nie ufajcie – bo zawsze nas wszystkich dymali, dymają i dymać będą aż do końca swoich dni. Im chodzi tylko o jedno, mianowicie o władzę i pieniądze.

Mam tylko nadzieję, że choć raz wybrany prezydent wywiąże się z choćby jednej obietnicy, którą złożył swoim wyborcom. Może wreszcie skończy się lizanie dupy Petro Patroszence i masowe ściąganie Ukraińców do Polski. Może wreszcie ruszy coś w kierunku zaprzestania zakłamywania prawdy historycznej. Może…

Tags: , , , , , , , , , , ,

środa, Czerwiec 24th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Parę paradoksów ze wschodniej Europy

W tym wpisie chciałbym zwrócić uwagę na parę paradoksów, które dostrzegłem w stosunkach Polski z państwami Europy Wschodniej.

Litwa – cała masa antypolskich wystąpień i działań zarówno ze strony władz Litwy (wciąż nie realizuje się tam postanowień traktatu z początku lat 90-tych, tego słynnego dokumentu, który określa m. in. zasady podwójnej pisowni nazwisk, nazw ulic itd.), Polacy mieszkający w tym kraju regularnie dostają tam po dupie. A mimo to Polska broni litewskiej przestrzeni powietrznej, bo Litwa sama się obronić nie potrafi, właściwie to nawet nie posiada własnej armii.

Ukraina – wiadomo, banderland level extreme. Banderowcy regularnie przekłamują historię, ukrainizują (czy raczej banderyzują) mieszkających tam młodych Polaków, jak ktoś się wychyli – zastraszają ich, organizują akcje o charakterze jednoznacznie antypolskim, jednocześnie prosząc Polskę o pomoc humanitarną i wsparcie w wojnie z Rosją. Polska oczywiście posłusznie te wszystkie polecenia wykonuje…

Białoruś – Polska krzyczy, że Polacy mają tam źle, że są ciemiężeni przez białoruskie władze, itd. A nie dalej jak parę miesięcy temu oglądałem program dokumentalny zrealizowany przez tamtejszy Związek Polaków na Białorusi (ten legalny, uznawany przez władze), w którym nasi rodacy… skarżą się na złe traktowanie przez Warszawę i wpieprzanie się w ich sprawy, które mają się wcale nieźle.

Wniosek? Polityka Polski wobec krajów Europy Wschodniej oraz mieszkających w tych państwach Polaków jest co najmniej nieprzemyślana, żeby nie powiedzieć – po prostu głupia.

Narazie tyle.

Tags: , , , , , , , , ,

piątek, Luty 6th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy