OUN

Moje nadzieje wobec nowego prezydenta

Dawno nic nie pisałem. Właściwie to wiele ciekawego się nie dzieje, poza tym że udało mi się obronić pracę licencjacką, która okazała się na tyle rewelacyjna że recenzent przyznał mi za nią 24 punkty. A więc ocena celująca.

Poza tym, że tak powiem, stara bieda – cały czas jestem aktywny w Internecie, głównie w mediach związanych z tematyką paranormalną, ezoteryczną, konspiracyjną, itd. I tak samo cały czas piszę i tłumaczę artykuły, najczęściej siedząc w autobusie z tabletem na kolanach (nie, nie lubię marnować czasu na podziwianie za oknem scrollingu krajobrazu).

W międzyczasie obserwuję, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. I tu również stara bieda – Duda (na którego w końcu zagłosowałem, znalazłszy JEDEN – słownie JEDEN argument za oddaniem głosu na KTÓREGOKOLWIEK z kandydatów, a mianowicie obietnicę wzięcia za łeb banderowców ukraińskich) już wycofał się z niektórych swoich obietnic wyborczych, przede wszystkim z obietnicy powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego.

Nie ufajcie politykom z ekipy zasiadającej w parlamencie od 1945 roku aż do teraz. Po prostu nie ufajcie – bo zawsze nas wszystkich dymali, dymają i dymać będą aż do końca swoich dni. Im chodzi tylko o jedno, mianowicie o władzę i pieniądze.

Mam tylko nadzieję, że choć raz wybrany prezydent wywiąże się z choćby jednej obietnicy, którą złożył swoim wyborcom. Może wreszcie skończy się lizanie dupy Petro Patroszence i masowe ściąganie Ukraińców do Polski. Może wreszcie ruszy coś w kierunku zaprzestania zakłamywania prawdy historycznej. Może…

Tags: , , , , , , , , , , ,

środa, Czerwiec 24th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Parę paradoksów ze wschodniej Europy

W tym wpisie chciałbym zwrócić uwagę na parę paradoksów, które dostrzegłem w stosunkach Polski z państwami Europy Wschodniej.

Litwa – cała masa antypolskich wystąpień i działań zarówno ze strony władz Litwy (wciąż nie realizuje się tam postanowień traktatu z początku lat 90-tych, tego słynnego dokumentu, który określa m. in. zasady podwójnej pisowni nazwisk, nazw ulic itd.), Polacy mieszkający w tym kraju regularnie dostają tam po dupie. A mimo to Polska broni litewskiej przestrzeni powietrznej, bo Litwa sama się obronić nie potrafi, właściwie to nawet nie posiada własnej armii.

Ukraina – wiadomo, banderland level extreme. Banderowcy regularnie przekłamują historię, ukrainizują (czy raczej banderyzują) mieszkających tam młodych Polaków, jak ktoś się wychyli – zastraszają ich, organizują akcje o charakterze jednoznacznie antypolskim, jednocześnie prosząc Polskę o pomoc humanitarną i wsparcie w wojnie z Rosją. Polska oczywiście posłusznie te wszystkie polecenia wykonuje…

Białoruś – Polska krzyczy, że Polacy mają tam źle, że są ciemiężeni przez białoruskie władze, itd. A nie dalej jak parę miesięcy temu oglądałem program dokumentalny zrealizowany przez tamtejszy Związek Polaków na Białorusi (ten legalny, uznawany przez władze), w którym nasi rodacy… skarżą się na złe traktowanie przez Warszawę i wpieprzanie się w ich sprawy, które mają się wcale nieźle.

Wniosek? Polityka Polski wobec krajów Europy Wschodniej oraz mieszkających w tych państwach Polaków jest co najmniej nieprzemyślana, żeby nie powiedzieć – po prostu głupia.

Narazie tyle.

Tags: , , , , , , , , ,

piątek, Luty 6th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

Co powinni zrobić z truchłem Bandery

Taki oto news pojawił się ostatnio na łamach świetnego portalu o tematyce kresowej Kresy.pl:

Ukraiński konsul w Monachium poinformował, że mogiła Stepana Bandery ponownie stała się celem wandali.

S.Bandera również teraz “otrzymuje ciosy” – napisał na Twitterze konsul Ukrainy w Monachium, Wadym Kostiuk.

Znajdujący się na monachijskim cmentarzu grób przywódcy OUN-B został pomalowany czarną farbą – ucierpiał cokół, na którym stoi krzyż.

Należy tu nadmienić, że podobnie jak groby innych nazistowskich skurwysynów, również grób Bandery stał się nie tylko celem wycieczek wandali, ale również pielgrzymek osób o IQ mniejszym od poziomu inteligencji pantofelka (że tak po imieniu nazwę nazistów). Zarówno wizyty jednych jak i drugich na takich mogiłach stanowią pewnego rodzaju problem, z którym władze zarządzające cmentarzami widocznie nie potrafią sobie poradzić.

A przecież rozwiązanie problemu jest niezwykle proste. Wystarczy po prostu ekshumować zwłoki ludobójców i trwale je zniszczyć, na przykład poprzez kremację.

Ja proponuję ten sposób nieco wzbogacić w “pożegnanie” adekwatne do dokonań tych nawet-nie-ludzi. Otóż po skremowaniu czy też unicestwieniu truchła w inny sposób zalecałbym… wrzucenie tego, co zostało, do ścieku, ewentualnie do szamba. Tak, właśnie tam! Żeby gówno z gównem się połączyło i trafiło ostatecznie tam, gdzie jego miejsce.

Tak powinno się postępować z każdymi osobami odpowiedzialnymi za zbiorowe ludobójstwa. I to najlepiej jeszcze za życia, żeby padłszy między gówno nabrali świadomości, czym tak naprawdę są (względnie byli) i co swoją postawą prezentowali.

Tags: , , , , , , , , , ,

piątek, Luty 6th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy

“Rzeź wołyńska” na stole, czyli skandal w Kijowie

Całkiem niedawno przez polskie media, głównie te “mniej mejnstrimowe”, przewaliła się burza związana z pewnym happeningiem, jaki ostatnio miał miejsce w Kijowie. Cytat za portalem Kresy.pl:

Podczas happeningu w kijowskim lokalu Bar Hot, gdzie wręczono prześmiewcze nagrody “Watnika Roku”, jednym z serwowanych poczęstunków było mięsne danie, któremu nadano nazwę “rzeź wołyńska”.

W menu podczas rozdania “nagród” znalazły się także takie dania jak “odeski dom związków zawodowych” (w maju 2014 żywcem spłonęło tam kilkadziesiat osób) – mięsny burger czy też potrawa “zgwałcona emerytka”.

W happeningu brała udział Jelena Wasiliewa – założycielka grupy informacyjnej Gruz-200 (“Gruz-200” to potoczne określenie zwłok żołnierzy transportowanych z frontu do kostnicy), mającej ujawniać udział wojsk rosyjskich w wojnie na Ukrainie wschodniej.

Na deser podano tort w kształcie dziecka, które leży na rosyjskiej fladze.

“Watnik” to z kolei potoczne określenie osoby bezkrytycznie wierzącej w rosyjską propagandę. Rozdanie “nagród” miało być wyśmianiem ruchów prorosyjskich i propagandy na ich usługach.

Nie podano, kto był organizatorem happeningu, jednak mając na uwadze nazwy potraw, jakie zagościły na stole, należy domniemywać, że jest to ktoś powiązany z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów.

Od razu rozgorzała dyskusja, w której głosom mówiącym o hańbie i śmianiu się w twarz ofiarom mordów dokonanych przez UPA przeciwstawiane są “argumenty” pod tytułem olać to, to tylko zabawa.

A ja wam powiadam – nie, nie olewać, tylko domagać się ukarania organizatorów i uczestników tego wydarzenia, i to z całą surowością! Albowiem nie można przechodzić obojętnie obok naśmiewania się z ludobójstwa a także morderstw i innych ciężkich przestępstw dokonywanych w sposób zaplanowany, zorganizowany i z premedytacją.

Niestety, nie oczekiwałbym jakiejkolwiek reakcji ze strony polskiej dyplomacji czy w ogóle przedstawicieli władz RP. Głównie dlatego, że wśród “naszych” “włodarzy” poinstalowało się pełno agentów pochodzenia ukraińskiego, działających na szkodę Polski i wypełniających polecenia zwierzchników z ukraińskich organizacji nazistowskich (nie nazywam ich nawet narodowcami – nie można nazwać narodowcami gloryfikatorów i dupolizów nazistowskich zbrodniarzy). Dowody? Ależ owszem, są! Co najmniej jeden, i to bardzo mocny – a jest nim uchwała Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z początku lat 90-tych o stosunkach polsko-ukraińskich po “przemianach ustrojowych”. Polecam lekturę polskiego tłumaczenia tego dokumentu. Może wtedy niektórzy przejrzą na oczy i przestaną “wspierać Ukrainę”.

Tags: , , , , , , , ,

czwartek, Styczeń 15th, 2015 Bez kategorii Brak komentarzy