Archiwum roku: 2018

Wiersz o siostrach Godlewskich okiem faceta [nie moje, znalezione!]

przez | 20 grudnia 2018

Chciałem kolędy jakiejś posłuchać, 
Włączam Youtube by coś wyszukać. 
Wszystko to samo,wszystko już znane, 
Każdego roku już wyśpiewane. 
I nagle patrzę – Jakieś dwie laski,
Najpierw myślałem że mają maski.
Usta nabrzmiałe jak po szerszeniu, 
Miałem tak kiedyś po użądleniu. 
Może po lodzie? Ale nie wnikam, 
Słychać już pierwsze nuty w głośnikach. 
Nowe kolumny i już szwankują, 
Bo jakoś dziwnie melodię psują. 
Dodaje supran,dodaję basy, 
Dalej w głośnikach same hałasy. 
To jest kolęda? Czy jest podobna? 
Może to program “Jaka melodia” 
Już na kolędy nie mam ochoty, 
Bo zaraz wzięło mnie na wymioty. 
I tak po głowie krążą mi jeszcze, … Czytaj więcej “Wiersz o siostrach Godlewskich okiem faceta [nie moje, znalezione!]”

Zwierzęta vs fajerwerki i anonimowi internetowi durnio-eksperci

przez | 19 grudnia 2018

Znaleziony przypadkiem w Internecie komentarz dot. lęku zwierząt (głównie psów, ale nie tylko) przed odpalanymi w Sylwestra fajerwerkami:
“Nie rozumiem tego wyimaginowanego przez socjalistów problemu. Raz do roku ludzie postrzelają petardami, a odbija się to takim echem jakby psy miały później traumę przez resztę życia. W mieszkaniach słychać to nie głośniej niż strzelanie folii bąbelkowej.”


Komentarz oczywiście anonimowy. Wtóruje mu kolejny, też anonim, być może jeszcze durniejszy:


“ciekawe też o ile i które firmy się wzbogacą, które obsługują lasery i czy przypadkiem w tym samym czasie nie wzbogacą się znacznie politycy i propagandowcy tej mody”

Anonimowym ekspertom w dziedzinie “a … Czytaj więcej “Zwierzęta vs fajerwerki i anonimowi internetowi durnio-eksperci”

“Pomogę zajść w ciążę”

przez | 5 grudnia 2018

To chyba jakaś nowa moda na szukanie sobie – za przeproszeniem – kurwy, która nie dość że przyjmie spust za darmo, to jeszcze za to zapłaci. 🙂 Kilka dni temu widziałem screen z Tindera, gdzie koleś o aparycji przywodzącej na myśl stałego klienta budki z piwem za podobną usługę życzył sobie trzy razy tyle…

Widocznie stwierdzili, że na takim robimydzieci.com nie wytrzymaliby konkurencji – w końcu przecież, tam masa panów ogłasza swoje usługi za darmo.

Współczesna historia jednej z dzielnic na przedmieściu Katowic w pigułce

przez | 13 października 2018

Dawno, dawno temu:
W mieście zaczęło robić się tłoczno. Coraz więcej mieszkańców pomyślało o przeprowadzce na przedmieście. Wyczuli to deweloperzy, dlatego (według prawdopodobnej wersji zdarzeń) posmarowali rączki komu trzeba, następnie wykupili tereny, wycięli kawał lasu i postawili tam rzędy domków szeregowych, blokowiska, itd.

Trochę lat później:
Na przedmieściu też zaczęło robić się tłoczno. Coraz więcej mieszkańców pomyślało o przeprowadzce na, hm… już nie na przedmieście tylko na gdziekolwiek, byle dalej od miejskiego szumu a bliżej przyrody. Wyczuli to deweloperzy, dlatego (według prawdopodobnej wersji zdarzeń) posmarowali rączki komu trzeba, następnie wykupili kolejne tereny, wycięli kolejny kawał lasu i postawili tam rzędy … Czytaj więcej “Współczesna historia jednej z dzielnic na przedmieściu Katowic w pigułce”

Kilka słów do zagorzałych wojujących antyaborcjonistów

przez | 22 września 2018

Kolejny mem grający na emocjach. Ale widocznie zagorzali wojujący antyaborcjoniści tylko to potrafią.

Odpowiedź znajomej, która to udostępniła (a po mojej poniższej odpowiedzi natychmiast postanowiła zakończyć ze mną znajomość – to o czymś świadczy!): Aborcja to zabojstwo.

Moja odpowiedź: I właśnie potwierdziłaś to, o czym napisałem przed chwilą. Zabójstwo zabójstwo zabójstwo morderstwo ludobójstwo cywilizacja śmierci zabójstwo morderstwo cywilizacja śmierci ludobójstwo zabójstwo… potraficie tylko grać na emocjach, między innymi rzucając takimi właśnie “mocnymi” i mającymi wywołać określoną reakcję emocjonalną sloganami. Często dodajecie do tego zdjęcia skąpanych we krwi rozwalonych płodów.

A co jest najgorsze, w ogóle was nie obchodzą konsekwencje wprowadzenia … Czytaj więcej “Kilka słów do zagorzałych wojujących antyaborcjonistów”

Parę słów o prolajfach, czyli tzw. “obrońcach życia”

przez | 1 kwietnia 2018

Z prolajfami, wielkimi “obrońcami życia”, nie ma co dyskutować. Ci ludzie jedyne co potrafią to epatować wszystkich dookoła zdjęciami rozwalonych zakrwawionych płodów i mocnymi sloganami o “morderstwie”, “ludobójstwie dziejącym się na naszych oczach”, itp. Do tego dochodzi wmuszanie wszystkim swojego jedynie słusznego światopoglądu i jeszcze słuszniejszych zasad, według których absolutnie wszyscy powinni żyć.

ŻADNE argumenty do tych porażek intelektualnych nie trafiają. Oni nawet nie wiedzą tak naprawdę, co to znaczy dyskusja. Nie. Zakrzyczeć i obrzucić “mocnymi” sloganami – to potrafią, ale dyskutować na argumenty to już jakoś tak nie bardzo.

Według prolajfa…
– zostałaś zgwałcona i zaszłaś w ciążę – … Czytaj więcej “Parę słów o prolajfach, czyli tzw. “obrońcach życia””